Pokój z przeszklonymi drzwiami. Fotel, gogle na głowie, cisza. Menedżer bierze głęboki wdech i zaczyna rozmowę, której unikał. Pracownik patrzy na niego, czeka. Jest napięcie. Są emocje. Jest dyskomfort. Rozmowa jest prawdziwa. Pracownik – nie. To nie scena z filmu science fiction. To luty 2024 r., biuro Wirtualnej Polski. W czterech pokojach nazwanych Nowy Jork, Londyn, Paryż, Amsterdam – menedżerowie przychodzą pojedynczo, siadają w fotelu i zakładają gogle. Przed nimi awatar. Za nimi trenerka. Nad całością – dane, które za kilka miesięcy pokażą, czy eksperyment się udał. Udał się. Ale żeby zrozumieć, dlaczego, trzeba się cofnąć o rok – do badania, które pokazało, że coś w organizacji nie gra.
Dział: Strefa Inspiracji
Tradycyjne metody rekrutacji w sektorze handlu detalicznego przestały zdawać egzamin. Kiedy jako zespół Talent Acquisition Retail z działu HR oraz zespół EB wchodzący w skład działu komunikacji wizerunkowej LPP stanęliśmy w obliczu dynamicznie zmieniającego się rynku, spadku efektywności klasycznych portali z ogłoszeniami oraz stale rosnących kosztów dotarcia do przyszłych pracowników, wiedzieliśmy już, że musimy zbudować własny ekosystem pozyskiwania kandydatów.
Firmy mają coraz większą świadomość budowania marki pracodawcy i znaczenia, jakie ma tworzenie zdrowej kultury organizacyjnej. Mimo to eventy nadal często brzmią jak miły dodatek, coś, co wypada zrobić, coś, co jest modne. A ja coraz częściej patrzę na to inaczej: event pracowniczy to nie cel sam w sobie. To narzędzie. Takie, które w odpowiednim momencie może wzmocnić relacje, odbudować zaufanie, dać ludziom poczucie sensu i przynależności… albo – jeśli źle je zaprojektujemy – zostawić po sobie niesmak i zmarnowany budżet. I właśnie dlatego samo „zróbmy coś fajnego” to dziś za mało.
Pamiętam zapach niedzielnego rosołu i parę unoszącą się nad wazą. Właśnie dostałam się na studia, miałam głowę pełną górnolotnych idei i dłonie drżące z ekscytacji. Opowiadałam o tym, jak HR po raz pierwszy stał się dla mnie ważny – całą sobą wierzyłam w misję tego zawodu. W mądrą strukturę procesów, która zmienia ludzki potencjał w twardy wynik firmy. I wtedy to się stało. Głośny, gardłowy śmiech cioci, który przeciął powietrze jak nóż. „Zarządzanie zasobami ludzkimi?” – zapytała, wycierając usta serwetką. „Dziecko, to nie jest prawdziwa praca. To tylko ładna nazwa na brak konkretnego zawodu”.
W obliczu dynamicznych zmian na rynku pracy i rosnącego zapotrzebowania na wykwalifikowanych pracowników, firmy produkcyjne coraz częściej sięgają po programy stażowe jako narzędzie pozyskiwania talentów. Firma BorgWarner od 2023 r. organizuje programy wakacyjnych staży, które nie tylko wspierają rozwój młodych specjalistów, ale również stanowią strategiczny element polityki kadrowej firmy.
W czasach fuzji, skalowania działalności i stałych zmian kulturowych HR przestaje być jedynie administratorem procesów. Staje się partnerem, przewodnikiem i opiekunem ludzi, wspierając ich w adaptacji i budowaniu tożsamości w nowym otoczeniu. W Grupie PIB wypracowaliśmy model „HR-u opiekuńczego” – opartego na uważności, relacjach i konsekwentnym wsparciu, który stał się jednym z filarów naszej integracji organizacyjnej. Ten artykuł to historia ludzi, procesów i wartości – i dowód na to, że miękkie podejście przekłada się na twarde efekty biznesowe.
W świecie, gdzie elastyczność i dobrostan pracowników stają się kluczowymi elementami sukcesu organizacji, coraz więcej firm poszukuje innowacyjnych rozwiązań w zakresie czasu pracy. W rebuy Polska postawiliśmy na odważny eksperyment: czterodniowy tydzień pracy. Nasze doświadczenia pokazują, że odpowiednio wdrożone rozwiązanie 4x10 może przynieść zaskakujące korzyści. Opowiemy Wam historię Marty – pracownicy, która stała się twarzą naszej transformacji, a wraz z nią całego zespołu operacyjnego, który brał udział w tym przełomowym projekcie.
Docenienie ma ogromny wpływ na zaangażowanie pracownika. To jedno z najbardziej efektywnych – oraz niedrogich – narzędzi budowania motywacji i lojalności zespołu. Potwierdza to raport Siła Doceniania, według którego 99% pracowników uważa, że docenienie w pracy jest ważne. Jednak jedynie 61% respondentów twierdzi, że otrzymuje go wystarczająco dużo. Oprócz klasycznych metod doceniania, jak regularny feedback, personalizowane lub publiczne wyróżnienia, jedną z metod wspierania są programy peer-to-peer recognition. Polski oddział firmy IT Xebia, chcąc zaspokoić potrzeby pracowników, stworzył innowacyjne, własne narzędzie, aplikację Xebia Smile, która uprościła i upowszechniła proces doceniania.
Różnorodność perspektyw sprzyja innowacyjności i lepszemu rozwiązywaniu problemów. Budowanie inkluzywnej kultury wzmacnia zaangażowanie i pozytywnie wpływa na wizerunek marki. W efekcie D&I wspiera rozwój biznesu zarówno bezpośrednio – przez lepsze wyniki zespołów, jak i pośrednio – budując markę pracodawcy i większą lojalność pracowników(-czek), klientów(-ek), partnerów(-ek). Osiągnięcie takiego stanu wymaga jednak solidnego zaplanowania i dużego wysiłku. Wykazanie, że instytucja finansowa naprawdę ma moc sprawczą, aby zmieniać świat, wymaga wytrwałości, dialogu i dzielenia się efektami najlepszych praktyk.
Neuca jest wśród 50 największych firm w Polsce (wg rankingu Rzeczpospolitej „Lista 2000”) i zatrudnia około 10 tys. pracowników/współpracowników. Chcemy być wyjątkowi i nieustannie pracujemy nad angażującym miejscem pracy, dlatego szukamy rozwiązań, które odpowiadają na potrzeby naszych pracowników i współpracowników. Między innymi dlatego powstała inicjatywa Ask HR.
Rozszerzenie modelu elastycznego czasu pracy o workation ma już w DANONE dwa lata. Okrzepło po fazie prób, złapało pion i stabilnie trzyma się na nogach. Czas więc dać mu przemówić i podsumować wdrożenie tego benefitu.
Wprowadzenie do czterodniowego tygodnia pracy stało się dla nas, w Activy, nie tylko innowacją organizacyjną, ale przede wszystkim świadomym krokiem naprzód w realizacji naszej misji – promowania zdrowych nawyków wśród pracowników. Od czerwca 2022 r., niemal równocześnie z szeroko komentowanym eksperymentem w Wielkiej Brytanii, zdecydowaliśmy się na ten śmiały krok. Wybór ten, jak się okazało, przyniósł znacznie więcej niż dodatkowe 53 dni wolne od pracy w skali roku.