Działania podejmowane w ostatnich latach w ramach projektów well-being w polskich firmach przypominają trochę proces leczenia. Oferują skuteczne „leki” na stres, zmęczenie, niepokój, czyli warsztaty antystresowe, relaksacyjne, mindfulnessowe, a nawet jogę w pracy, konsultacje z dietetykiem, dostęp do opieki medycznej, webinary z funkcjonowania mózgu, efektywności osobistej, odpoczywania czy dni zdrowia.
Dział: Mental health
Nagłe spadki efektywności pracowników to zjawisko powszechne w organizacjach, które podlega informacji zwrotnej, ale rzadko kiedy bardziej złożonej procedurze działania. Są jednak sytuacje, w których brak szybkiego zauważenia niepokojących symptomów i zachowań, zrozumienia ich przyczyn oraz mądrego, osadzonego w strukturze procesu reagowania, rodzi potężny kryzys w obszarze mental health u pracownika. Jeśli do niego dochodzi, zaangażowany jest wtedy nie tylko pracownik doświadczający trudnej sytuacji oraz jego lider, lecz także zespół i dział HR. Koszty związane z czasowym obniżeniem produktywności, spadkiem morale i zaangażowania zarówno samego specjalisty, jak i jego otoczenia, są na tyle wysokie, że szybkość i precyzja reagowania jest tu niezwykle ważna. Co zatem warto obserwować, na co zwrócić szczególną uwagę, kiedy pracownik nagle zmienia swoje zachowanie?
Wypalenie zawodowe jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Praca z nim stała się jednym z głównych priorytetów ekspertów HR. Temat ten jest adresowany zarówno w ramach programów well-being, jak i inicjatyw z obszaru mental health, częściej jako forma reakcji na pojawiające się objawy już istniejącego problemu, niż prawdziwej pracy u źródła. Patrząc na statystyki wypalenia i zmęczenia pracowników oraz wyzwania biznesowe i rynkowe, przed którymi stoi dziś większość firm, warto szukać i wdrażać rozwiązania, które w dłuższej perspektywie czasowej realnie przełożą się na efekt, w postaci zmiany kultury pracy. Żeby to było jednak możliwe, konieczne jest dobre rozpoznanie mechanizmów oraz sił, które wspierają rozwój wypalenia w organizacjach, oraz tych, które go realnie hamują.
„Chcemy ruszyć z projektem na wiosnę, ale nie może mieć w nazwie well-being. Wszystko, co well-beingowe, jest u nas pierwsze do ścięcia” – takie zdania prawdopodobnie padają dziś w wielu organizacjach w Polsce. Każdy z nas czuje, że rynek jest teraz niezwykle wymagający, a większość organizacji doświadcza obecnie ogromnych zmian. Ponadto nowe trendy, które jeszcze kilkanaście miesięcy temu były prezentowane na konferencjach, dziś coraz silniej oddziałują na naszą codzienność. To wszystko powoduje, że w firmach przywiązuje się bardzo dużą wagę do ponoszonych wydatków i inwestycji i sprawdza każdą wydaną złotówkę.
Praca nad wzmacnianiem odporności psychicznej jest pracą nad poszerzaniem świadomości. Co to znaczy poszerzać świadomość? To znaczy obserwować siebie. Zauważać swoje sposoby myślenia, reagowania i postępowania w różnych sytuacjach.
Słyszysz: „feedback”, myślisz: „ocena roczna” i momentalnie czujesz frustrację? Warto spojrzeć na feedback szerzej, bo informacja zwrotna to nieodzowny element każdej ścieżki rozwojowej w kontekście zarówno osobistym, jak i zawodowym.
„Nadchodzi moment, w którym należy przestać po prostu wyciągać ludzi z rzeki. Warto pójść w górę jej nurtu i dowiedzieć się, dlaczego do niej wpadają”. To są słowa Desmonda Tutu, które doskonale oddają charakter zmian, które nadchodzą w obszarze dbania o wellbeing w organizacjach. Biorąc pod uwagę obecne wyniki badań, jak i zwiastuny zmian w obszarze zmęczenia, wypalenia zawodowego, depresji, osamotnienia, odporności psychicznej, warto już dziś otworzyć dyskusję w organizacjach na temat podejmowania pracy u źródła problemów. Pytania, które warto tu postawić, to jak ją realizować w sposób systematyczny, ale przede wszystkim mądry i dopasowany do realiów danej firmy oraz przy wykorzystaniu mało rozpoznawanych dotąd mechanizmów dźwigni, które w krótkim czasie dają widoczne efekty.
Tytułowy cytat to stwierdzenie, jakich wiele na grupach, gdzie rodzice anonimowo dzielą się cieniami rodzicielstwa. O wypaleniu zawodowym mówi się coraz więcej i głośniej, ale gdy przychodzi do wypalenia rodzicielskiego, wiedza jest zdecydowanie mniejsza, a stygma – ogromna. A według badań zjawisko to dotyka nawet 8% polskich rodziców1. Czym jest wypalenie rodzicielskie i czy Ty, jako pracodawca, masz narzędzia, aby wspierać zmęczonych rodziców – odpowiadamy.
Pracodawcy dzielą się na tych, którzy prowadzą już działania well-beingowe i na tych, którzy niebawem będą musieli zacząć. Inflacja, wojna w Ukrainie, postpandemiczna rzeczywistość to tylko niektóre z czynników, które podnoszą poziom stresu. Wiele organizacji wychodzi naprzeciw potrzebom pracowników i wdraża programy mające na celu podniesienie ich dobrostanu. Stają jednak w obliczu pytania: jak sprawdzić, czy osiągają zamierzony efekt? W artykule tym odpowiem na to i inne pytania.
Przynależność odczuwamy wtedy, gdy jesteśmy dla kogoś ważni. Wiemy, że to, co powiemy, zostanie wysłuchane i wzięte pod uwagę, docenione. Poczucie przynależności jest jedną z podstawowych ludzkich potrzeb, ponieważ nierozerwalnie wiąże się z bezpieczeństwem. Dobrze prowadzone działania well-beingowe powinny uwzględniać tę kwestię. Dowiedz się, jak budować (lub odbudować) poczucie przynależności w Twojej organizacji.
Już Arystoteles stwierdził, że człowiek jest istotą społeczną. A idealnym sposobem na połączenie działania na rzecz wspólnoty z rozwojem osobistym może być wolontariat. Dzięki udziałowi w różnych projektach charytatywnych pracownicy mogą rozwinąć swoje zdolności, nawiązać nowe relacje oraz poczuć się bardziej spełnionymi. A przecież spełnienie to jedna z podstawowych potrzeb człowieka, która przekłada się na jego dobre samopoczucie, czyli well-being.
Firmy wydają setki tysięcy złotych na marketing rekrutacyjny, budując piękne i kolorowe światy, ale dla kandydatów kilka spotkań z reprezentantami organizacji jest szybkim i prawdziwym „sprawdzam karty”. Zastanów się czy etapy rekrutacji w Twojej firmie są prawdziwą próbką well-beingu, którego doświadczy kandydat stając się pracownikiem?