Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa Inspiracji

27 marca 2019

NR 9 (Marzec 2019)

Rysunek w służbie komunikacji - Zobacz co do Ciebie mówię

0 70

Oto proste i dostępne dla każdego rozwiązanie, które pozwala zwiększyć efektywność komunikacji w organizacji. Odręczny rysunek. W dodatku własnoręcznie wykonany. Skąd płynie siła jego działania i jakie są jego supermoce? Zobaczmy!

Mówi się, że obraz rządzi światem. Leo Chalupa, profesor farmakologii i fizjologii z George Washington University dowodzi, że zdecydowana część ludzkiego mózgu jest odpowiedzialna za przetwarzanie wrażeń wizualnych. Po co? Ponieważ świat, który nas otacza, składa się w większości z obrazów. Jesteśmy istotami wizualnymi, zarówno jako nadawcy, jak i odbiorcy komunikatów. Postawa ciała, mimika twarzy, gesty – to obrazy. Nadają one suchej, wyrażonej słowami informacji konkretnego i osobistego znaczenia. To przekaz niewerbalny budzi emocje i pomaga budować relacje. Znaki drogowe, piktogramy na lotniskach i infografiki – proste rysunki, które błyskawicznie odczytujemy i interpretujemy. Neurolodzy z Instytutu Technologicznego w Massachusetts (MIT) odkryli, że mózg potrafi odkodować obraz widziany przez zaledwie 13 milisekund! Odbiorcy łakną obrazów – zdjęć, rysunków, filmów. Ich „czytanie” jest szybkie i proste. Nie wymaga zbyt dużego wysiłku, pomaga zaoszczędzić czas… I być może te dane nikogo już nie zaskakują. Co więcej, branża szkoleniowa czy marketingowa od dawna korzysta z dobrodziejstw obrazu w komunikacji, jednocześnie zastawiając na siebie pułapkę. Zdjęcia nam się opatrzyły. Przestały już zwiększać atrakcyjność komunikatów, nie budzą emocji, a jeśli już, to na pewno rzadziej te pozytywne. Ile razy przyszło nam oglądać prezentacje, w których przy słowie „rozwój” widniała fotka dłoni trzymających kiełkującą roślinę, a „zespół profesjonalistów” pokazano jako uśmiechniętych ludzi w białych koszulach, koniecznie na niebieskim tle? Nuda! A dla mózgu to jasny sygnał – „Oszczędzaj energię, nic ważnego dla ciebie nie dzieje się tutaj”. Uruchomiony zostaje mechanizm habituacji bodźca.
Nasz fantastyczny układ nerwowy opracował wiele strategii, które pomagają nam, ludziom, oszczędzać energię i przekierowywać ją na inicjowanie procesów twórczych. Podstawowym zadaniem mózgu – mówiąc w dużym uproszczeniu – jest ochronić swojego właściciela przed niebezpieczeństwem. A zagrażające jest to, co nowe i nieznane. Jeśli zatem po raz kolejny widzimy ten sam lub bardzo podobny obraz, uważność na ten bodziec zostaje wyłączona. 

Odręczny rysunek = świeżość

Jeśli Twoim celem jest efektywna komunikacja, to pierwszym krokiem do niej jest pozyskanie uwagi odbiorcy. Rysunek sprawdza się tutaj świetnie. 

  1. Po pierwsze, jest inny niż obrazki, do których przyzwyczaili się Twoi ludzie.
  2. Po drugie, jest bardziej osobisty.

Nie ma wątpliwości, że stworzył go człowiek na tę specjalną okazję i do tego konkretnego komunikatu. I zgodnie z zasadą wzajemności, odbiorcy takiej odręcznej wizualizacji odpowiadają wzrostem zaangażowania w proces komunikacji. Pracując z różnymi grupami szkoleniowymi, wielokrotnie słyszałam, że odręczne rysunki, często wykonywane na żywo, są bardziej ludzkie, wzbudzają ciekawość i pozytywne emocje. Takie nastawienie odbiorców zwiększa nasze szanse na efektywność komunikacji. 

Do czego zatem wykorzystać rysunek w organizacji?

Prosty rysunek pomaga nam wytłumaczyć skomplikowane treści. Intuicyjnie sięgamy po niego np. wówczas, gdy chcemy wyjaśnić przybyszowi drogę z punktu A do punktu B w naszym mieście. Czy nie tym właśnie jest proces onboardingu? 


Rozrysowanie go ułatwi nowemu pracownikowi wdrożenie się w działanie organizacji. Umożliwi mu zobaczenie struktury firmy, zrozumienie zależności i zapamiętanie ścieżek, które są przed nim do przejścia. Może to być wcześniej przygotowany obrazek albo mapa, która będzie powstawała na jego oczach, z opowieścią, czego może się spodziewać i na czyje wsparcie liczyć. W takiej sytuacji odręczny rysunek, oprócz swojej funkcji informacyjnej, pełni również rolę wzmacniającą budowanie relacji z ludźmi i organizacją. Co więcej, narysowaną mapę nasz nowo zatrudniony pracownik może mieć zawsze pod ręką, czy to w formie papierowej, czy zdigitalizowanej. 
A może stoisz przed wyzwaniem zaprezentowania swojego pomysłu przed zarządem, na kick-offie? Znów chodzi nam o to, aby wyróżnić się z komunikatem i „sprzedać” merytorykę. Dać odczuć odbiorcom, że to, z czym do nich przychodzimy, jest inne, ważne, wyjątkowe. Zależy nam na tym, aby zauważyli nas z przekazem, zapamiętali i pozostali z pozytywnymi odczuciami po wystąpieniu. 
 

Flamaster staje się czarodziejską różdżką w rękach na-dawcy komunikatu. „Klik” towarzyszące zdjęciu skuwki jest sygnałem dla odbiorcy do skoncentrowania uwagi. 


Gdy już nabędzie się wprawy w posługiwaniu markerem, wówczas warto pokusić się o rysowanie na żywo.
Możemy zdecydować się na rysowanie całości rysunku lub też na uzupełnianie wcześniej przygotowanego szkicu czy szablonu.
Dodatkowym argumentem przemawiającym za wykorzystaniem rysunku w prezentacji jest fakt, że przestają nas zajmować kwestie praw autorskich i ceny zdjęć pozyskiwanych z agencji czy z internetu. W dodatku znacząco skraca nam się czas wyszukiwania obrazu, który adekwatnie zilustruje to, co chcemy zakomunikować. Mamy bowiem pełną kontrolę nad tym, co pojawi się na naszym rysunku. Jest to opinia często deklarowana przez uczestników szkoleń z myślenia wizualnego. 

Ważne

  • Możemy stuningować starego, dobrego Power Pointa i umieścić na slajdach odręczne wizualizacje, które podkreślą najważniejsze elementy przekazu. Łatwe do odkodowania ikony, odręczne punktatory, oryginalna ramka dla prezentowanych kwestii merytorycznych – tutaj nie ma ograniczeń.
  • Rysunek może być też doskonałą metaforą dla treści, o których nie chcemy mówić wprost lub zależy nam na wzbudzeniu u odbiorców refleksji, a następnie samodzielnym wyciągnięciu wniosków.
  • Rysunki w prezentacji mają to do siebie, że są niepowtarzalne. Jeśli wykonamy je samodzielnie, możemy mieć gwarancję, że publiczność zobaczy je po raz pierwszy. To natomiast pozwala nam skorzystać z efektu świeżości i wzbudzić zainteresowanie komunikatem.
  • Idąc dalej, dla zwiększenia atrakcyjności i efektywności komunikacji podczas spotkań, warto porzucić prezentację i skorzystać z m...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "HR Business Partner"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy