Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa Inspiracji

28 maja 2020

NR 16 (Maj 2020)

Plan, który nie znosi dróg na skróty. O innowacyjnej formule rozwoju młodych talentów w IT

104

Potrzebna będzie spora łyżka motywacji i doświadczenia, 1/4 szklanki ryzyka oraz szczypta szaleństwa. Jest szansa, że gdy zmieszamy te wszystkie składniki w wymienionych proporcjach, otrzymamy gotowy pomysł na to, jak przyciągnąć do siebie najlepszych kandydatów, którzy w zgranym zespole, nie mając żadnego doświadczenia komercyjnego, stworzą od zera aplikację dla biznesu.

W maju 2018 r., kiedy zdecydowaliśmy się uruchomić I edycję programu praktyk, HL Tech był zupełnie nowym, niewielkim centrum technologicznym FinTech. Aby zaistnieć w świadomości kandydatów i móc konkurować ze znanymi na warszawskim rynku firmami IT, intensywnie pracowaliśmy nad skompletowaniem zespołów oraz opracowaniem strategii employerbrandingowej. Nie przypuszczaliśmy jeszcze wtedy, że to właśnie program praktyk okaże się jednym z naszych flagowych projektów, zarówno pod względem zasięgu kampanii promocyjnej, jak i zaskakująco wysokiej jakości dostarczonych rozwiązań IT przez jego uczestników.  

POLECAMY

Na początku był zespół

Po pierwsze: stworzyliśmy zespół ludzi o różnym doświadczeniu i różnych specjalizacjach, którzy stali się wewnętrznymi ambasadorami tego projektu. W jaki sposób utrzymaliśmy zaangażowanie w tym zespole? Otóż wszyscy byliśmy świadomi, że pracujemy w zupełnie nowej organizacji, w której nikt wcześniej takiego projektu nie zrobił, a więc nie mamy narzuconego schematu działania. Mogliśmy swobodnie proponować i wdrażać swoje pomysły, realizować wizję praktyk w IT, jakich jeszcze nie było. Okoliczności sprzyjały tworzeniu rzeczy od zera i bez wątpienia pozwoliły utrzymać zgrany zespół ludzi od momentu kampanii, poprzez rekrutację aż do finału programu. 
Później wizja i założenia. Chcieliśmy zrealizować ten program wykraczający poza dotychczasowe standardy. Najlepiej jak potrafimy. 
Założyliśmy, że albo organizujemy najlepsze merytorycznie praktyki w IT, albo nie robimy ich wcale. Od początku stawiamy na jakość. Podkreślamy to przy każdej okazji, bo wiemy, że tworzymy naprawdę wyróżniający się program praktyk spośród tych oferowanych na rynku. Co stanowi zatem o sile tego programu? Zacznijmy od ogłoszenia.
Przygotowując ofertę praktyk, unikaliśmy „szumnych”, jednak nic niewnoszących haseł typu: chcesz pracować z najlepszymi specjalistami czy chcesz pracować w najlepszej firmie IT. Zamiast tego postawiliśmy na konkrety. Poprzez ogłoszenie opowiadamy kandydatom o realnej wartości tego programu, tzn.:

  • pracy z doświadczonymi mentorami,
  • dwutygodniowych warsztatach wprowadzających do projektu i wyrównujących poziom wiedzy w zespole,
  • rozwoju w nowoczesnym stacku technologicznym,
  • możliwości realizacji projektu biznesowego od początku do końca, tzn. od koncepcji po wdrożenie i przekazanie aplikacji użytkownikom końcowym. 

Klika miesięcy przed rozpoczęciem praktyk nasz development angażuje biznes, aby rozpoznać jego potrzeby i wspólnie wybrać odpowiedni projekt.

Już na tym etapie mieliśmy wątpliwości, czy kandydaci będą mieli ochotę wnikliwie wczytywać się w tak szczegółowo rozpisane ogłoszenie. Zagraliśmy jednak va banque. Zależało nam, aby dotrzeć do kandydatów, którzy nieprzypadkowo wiążą swoją przyszłość z programowaniem. Nasz tzw. idealny kandydat to osoba, która jest świadoma swoich oczekiwań wobec praktyk i, poza studiami czy kursami, na bieżąco śledzi nowinki ze świata IT. 
Krótko mówiąc, staraliśmy się znaleźć prawdziwych pasjonatów. 

Za wizją stanęły liczby, na które nie do końca byliśmy przygotowani 

Dla gigantów technologicznych i firm z długoletnią tradycją na rynku IT trzycyfrowa liczba aplikacji do programu stażowego nie powoduje zdziwienia. Dla HL Tech i całego naszego zespołu był to ogromny sukces. W pierwszej edycji programu ogłoszenie o praktykach pojawiło się na portalach z pracą dopiero w połowie maja, a więc mieliśmy dokładnie trzy tygodnie, aby przeprowadzić rekrutację i wystartować z programem. Nie zdawaliśmy sobie wtedy sprawy, że wzbudzimy zainteresowanie aż tylu kandydatów. Tymczasem zaledwie po kilku dniach od promocji wydarzenia otrzymaliśmy kilkadziesiąt CV. Łącznie w pierwszej edycji mieliśmy 850 aplikacji.

Wyzwanie to nasze drugie imię

Liczby zadziałały na nas motywująco. Jeśli rzeczywiście chcieliśmy konkurować z rozpoznawalnymi centrami technologicznymi o najlepszych kandydatów, to musieliśmy zdążyć ukończyć rekrutację w trzy tygodnie. To było wyzwanie, ponieważ nasz plan rekrutacyjny nie był projektowany pod taką liczbę aplikacji. 
Od czego zaczęliśmy?

1. Pierwszym etapem procesu był dwustopniowy screening CV: HR + mentor. Zwracaliśmy uwagę na to, jakie kursy lub szkolenia ukończyli kandydaci oraz czy mają już za sobą pierwsze projekty zespołowe z obszaru IT. Analizowaliśmy także ich portfolia udostępnione na GitHubie i inne aktywności związane z programowaniem poza studniami czy pracą (hackathony, meetupy, dodatkowe szkolenia).

2. Drugim etapem była rozmowa telefoniczna, która pozwoliła nam wyłonić kandydatów do spotkań w biurze. 

3. Do spotkań w biurze z kandydatami zaangażowaliśmy w sumie 14 teamów rekrutacyjnych, które wcześniej przeszkoliliśmy pod kątem prowadzenia spotkań rekrutacyjnych. . Zastanowiliśmy się wspólnie, jak możemy minimalizować stres kandydata podczas rozmowy oraz w jaki sposób zadawać pytania, by nie budować poczucia „szkolnego” odpytywania. Rozmowę podzieliliśmy na dwie części: w pierwszej badaliśmy tzw. umiejętności miękkie, stosując znany model STAR (SITUATION – TASK – ACTION – REVIEW), następnie kandydat spotkał się z naszymi developerami, którzy sprawdzali wiedzę techniczną.

4. Ostatnim etapem procesu było spotkanie finałowe wszystkich teamów rekrutujących. To zdecydowanie najtrudniejszy moment całego procesu. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej edycji praktyk poziom wiedzy i umiejętności kandydatów był naprawdę imponujący. Po tygodniu spotkań każdy z nas miał swoją „gwiazdę”. Było pewne, że wybór nie będzie prosty. Mieliśmy tylko 10 miejsc. W takiej sytuacji postanowiliśmy najwyżej punktowo promować znajomość obszarów oraz technologii kluczowych do realizacji przygotowanego projektu IT, a otrzymane wyniki zsumować z najwyższymi notami z części nietechnicznej. W ten sposób udało nam się wyłonić zespół praktykantów, który przy zerowym doświadczeniu komercyjnym w IT zrealizował w trzy miesiące swój pierwszy biznesowy projekt FinTech. 

Rok później, w drugiej edycji programu liczba aplikacji wzrosła niemal dwukrotnie. Nauczeni doświadczeniami z minionego roku mentalnie byliśmy już przygotowani na długie godziny analizy CV i rozmów telefonicznych z kandydatami. Po raz kolejny intensywnie współpracowaliśmy z biznesem w celu dostarczenia wymagań do nowego projektu. Ponownie zaprosiliśmy do tego programu 10 utalentowanych ludzi, którzy w krótkim czasie dowieźli produkt gotowy do wdrożenia produkcyjnego.  

Zintegrowany zespół ludzi odważnych i świadomych swoich umiejętności 

W Programie Praktyk w HL Tech kładziemy nacisk przede wszystkim na zdobywanie wiedzy i uczymy jak pracować w zespole. Zależy nam, by praktykanci byli ze sobą zintegrowani, potrafili dzielić się wiedzą i odważnie proponowali własne rozwiązania. Jeszcze przed samym startem programu zapraszamy zwycięską dziesiątkę na nieformalne spotkanie w naszym biurze. Jest to okazja do oswojenia się z nowym otoczeniem, poznanie mentorów i pozostałych uczestników praktyk. Chcemy możliwie ograniczyć stres związany z pierwszym dniem pracy w nowym miejscu...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "HR Business Partner"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy