Jak to jest być niewidzialnym w swojej organizacji?
Rewizja strategii employer brandingowej to moment zatrzymania i refleksji: Czy nasze działania rzeczywiście trafiają do ludzi? Czy komunikujemy się w sposób zrozumiały? I przede wszystkim – czy mówimy o tym, co jest dla nich naprawdę ważne?
Nie chcieliśmy opierać się na domysłach. Dlatego agencja, z którą współpracujemy, przeprowadziła serię rozmów z naszymi pracownikami, aby poznać ich perspektywę i realne potrzeby. Pytali wprost: czego potrzebujecie? Co was interesuje? Co chcielibyście wiedzieć o firmie, a czego nie wiecie?
Kiedy moja przełożona – Maja Kalisiewicz-Więcek (liderka ds. employer brandingu) – dzieliła się wynikami rewizji strategii employer brandingowej, jedno spostrzeżenie naszych pracowników ze sklepów wracało jak bumerang – „Centrala jest dla nas niewidoczna”. Ci, którzy na co dzień obsługują klientów, układają towary, doradzają w wyborze farb i narzędzi nie rozumieli, czym zajmują się ludzie z biura. Co robi dyrekcja Supply Chain? Czym konkretnie zajmuje się zespół IT? Jaki wpływ na codzienną pracę w sklepie ma dyrekcja finansów? Niewiele osób jest tego świadomych, a przecież wszyscy pracują po to, by usprawnić pracę nam samym i przynieść najlepsze rozwiązania klientom.
To nie była kwestia złej woli ani braku zainteresowania. To po prostu luka informacyjna. Centrala funkcjonowała jak zaplecze teatru. Wszyscy wiedzieli, że coś tam się dzieje, ale nikt tak naprawdę nie widział, kto i czym się posługuje, aby cały „spektakl” trwał dalej.
Problem dotyczył nie tylko pracowników. Kandydaci zewnętrzni, przeglądający oferty pracy, nie mieli pojęcia, jak wyglądają nasze przestrzenie biurowe, i jakie...