Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa Inspiracji

24 maja 2019

NR 10 (Maj 2019)

„Od zera do bohatera”, czyli jak zaistnieć w sieci. Budowanie marki osobistej w mediach społecznościowych na przykładzie portalu LinkedIn

0 174

Pozytywny wizerunek w sieci, wykreowana marka osobista – czy w ogóle są potrzebne do funkcjonowania w świecie biznesu? Być może nie są niezbędne, ale z drugiej strony korzystne postrzeganie przez biznes ma bardzo duży wpływ na nasz rozwój osobisty, powoduje zwiększenie atrakcyjności na rynku pracy, pozwala na nawiązanie, nawet tych wydających się niemożliwymi do nawiązania, relacji biznesowych.

Jeszcze dwa lata temu nie posiadałem profilu na portalu LinkedIn, byłem mało znanym HR Managerem ze Szczecina. Chęć dalszego rozwoju osobistego i zawodowego spowodowała, że postanowiłem poszukać nowych wyzwań w świecie HR. Pamiętam, że wysyłałem kilka CV dziennie, by znaleźć odpowiadającą moim oczekiwaniom pracę, brałem udział w rozmowach z różnymi pracodawcami. W tym czasie koleżanka namówiła mnie na założenie profilu na portalu LinkedIn. Początkowo byłem sceptyczny. Jednak argumenty, że portal daje o wiele szersze możliwości niż ogłoszenie, że mogę bezpośrednio porozmawiać z potencjalnym pracodawcą oraz że znajdę tam z pewnością pracę marzeń – przekonały mnie. Założyłem profil, zaprosiłem znajomych i zacząłem się przyglądać temu, co się na portalu dzieje. Zaciekawiły mnie różnorodność i dynamika pojawiających się informacji. Jednak to, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to poszukiwanie wsparcia przez wielu członków portalu. Wtedy przyszedł mi do głowy pomysł, by założyć Pogotowie HR – darmowe wsparcie dla poszukujących pracy.

 Nie spodziewałem się wielkiego odzewu, tym bardziej że moja sieć liczyła wtedy około 30 osób. Zaskoczyłem się bardzo pozytywnie, gdyż w pierwszych dniach funkcjonowania Pogotowia HR otrzymałem około 20 wiadomości. Z dnia na dzień liczba zainteresowanych wsparciem rosła. Liczba CV do korekty stale się powiększała, a mój dzień nie chciał się wydłużyć. Już wtedy przyjąłem zasadę, że odpowiadam i staram się pomóc każdemu. Poprawa i weryfikacja CV, rozmowy przygotowujące do rekrutacji czy polecenia kandydatów na moim profilu stały się częścią mojego dnia i nie ukrywam, sprawiało mi wielką frajdę, że ludzie piszą i chcą, abym im pomagał. Inicjatywę założyłem z myślą, że potrwa około miesiąca. Stało się inaczej – trwa już prawie dwa lata. Otwartość na pomaganie innym sprawiła, że po uruchomieniu Pogotowia HR w zaledwie kilka tygodni moja sieć urosła do 1000 osób. Obecnie może nie jest największa na portalu, ale mogę powiedzieć, że w ciągu dwóch lat nawiązałem wiele ciekawych relacji biznesowych, a nawet przyjacielskich. Pamiętam, jak na początku ludzie sceptycznie podchodzili do inicjatywy, pytając dlaczego pomagam za darmo. Niektórzy mówili, że pewnie jest jakiś haczyk. Mimo takich pytań i komentarzy nie poddałem się i działam nadal, bo bezinteresowne pomaganie to jedna z moich pasji. 

Często otrzymuję pytania, jakie są korzyści wynikające z zaangażowania w taką inicjatywę. Jest ich sporo, jeśli jednak ktoś będzie oczekiwał natychmiastowego zwrotu z włożonej pracy, to muszę napisać, że nie tak to funkcjonuje. Przede wszystkim trzeba być cierpliwym. Konsekwencja i wysoka jakość prowadzonych działań przyniosą rezultaty. Jakie?

  • W moim przypadku to cenne kontakty z kandydatami, których mogę zarówno zatrudnić w prowadzonych rekrutacjach, bez ponoszenia kosztów, jak i polecić innym.
  • Kolejna korzyść to rozpoznawalność wizerunku już w świecie nie tylko HR, lecz także biznesu, a co za tym idzie – zaproszenia na konferencje w roli prelegenta, propozycje napisania artykułów do kilku czasopism czy przygotowanie i prowadzenie szkoleń z obszaru HR.
  • Są też inne pozytywne aspekty wynikające z faktu, że prowadzę Pogotowie HR: 100% zamkniętych rekrutacji w ciągu zaledwie kilku dni często dzięki kandydatom z LinkedIn, możliwość wymiany doświadczeń, dzielenia się wiedzą i materiałami z różnymi specjalistami, bardzo duża responsywność na jakiekolwiek inicjatywy publikowane na profilu, np. badania ankietowe, posty polecające kandydatów, publikacje ogłoszeń o pracę.
  • Nie należy też zapominać o satysfakcji, jaką daje fakt znalezienia przez kandydatów pracy. Ich radość i wdzięczność są bezcenne.

     
Ryc. 1. Komunikat, który opublikowałem na swoim profilu (informacja nadal się na nim znajduje)
Źródło: profil prywatny LinkedIn


 Ważna też jest pozytywna opinia w sieci – to ona stanowi czynnik sprawczy wszystkich wyżej wymienionych pozytywów płynących z pomocy innym. Niedawno jedna z kandydatek, z którą współpracuję, napisała do mnie: „Panie Arturze, wiadomości o profesjonalistach, którzy mają na tyle jeszcze zasobów i dobrej woli, by pomóc innym, rozchodzą się po sieci. Poleciłam Pana nie tylko jako specjalistę, ale i człowieka z wartościami mojej serdecznej koleżance”. Parę tygodni temu rozmawiałem z pierwszą osobą, która do mnie napisała w ramach Pogotowia HR. Agnieszka wtedy poszukiwała pracy, a obecnie zajmuje się tym, co lubi. Jej wypowiedź dotyczącą naszej współpracy cytuję poniżej:

Artur był dla mnie ogromnym wsparciem w okresie zmiany. W maju 2017 r. odpowiedziałam na post Artura zamieszczony na LinkedIn, informujący o powstaniu Pogotowia HR. Szukałam wtedy pracy i pomyślałam, że warto spróbować. Podchodziłam trochę nieufnie do całej inicjatywy i zadawałam Arturowi mnóstwo pytań związanych z funkcjonowaniem Pogotowia. Spotkałam się z ogromną cierpliwością i profesjonalizmem Artura. W pierwszych krokach Artur przeprowadził ze mną wywiad na temat tego, gdzie widzę się w przyszłości, poprawił moje CV oraz zamieścił ogłoszenie o mojej kandydaturze na LinkedIn.
Cierpliwie wspierał dobrym słowem. W okresie szukania pracy zdarzają się chwile zwątpienia. Wtedy zawsze mogłam liczyć na Artura, który wspierał mnie do momentu znalezienia pracy. Bardzo sobie cenię naszą znajomość. Jestem bardzo wdzięczna losowi, że postawił na mojej drodze tak dobrego człowieka, jakim jest Artur.

 

Jakie działania należy podejmować, by otrzymywać pozytywne opinie na portalu?

  • Przede wszystkim jest to pomoc innym użytkownikom w sieci. Nie musi być to pomoc zmaterializowana pod postacią konkretnych działań, czasem wystarczy wsparcie słowne. Bezinteresowność jest zawsze wysoko oceniana, gdyż skutkuje nawiązaniem głębszej relacji.
  • Inną formą działania propagującą nasz wizerunek są wszelkiego rodzaju publikacje, darmowe poradniki tekstowe lub filmowe, webinary, relacje z konferencji.
  • Warto również polecać i udostępniać posty innych użytkowników – to zawsze zwiększa nasze zasięgi na portalu, a z drugiej strony jest formą, często nieświadomej, pomocy.
  • Nie należy zapominać o pozytywnych, doceniających pracę innych komentarzach pod artykułami, wpisami użytkowników, braniu udziału w dyskusjach.
  • Ważne, by być zauważonym. Można wprowadzić swój symbol rozpoznawczy. Użytkownicy LinkedIn doskonale wiedzą, że mój post rozpoczynający się od słów „UWAGA KRAKÓW” będzie poleceniem kandydata szukającego zatrudnienia w Krakowie. Proste zestawienie słów w moim przypadku spowodowało, że jestem dzięki niemu kojarzony z kimś, kto pomaga w znalezieniu pracy.
  • Podkreślić też trzeba, że budowanie własnego wizerunku nie może być nachalne. Częste autospamowanie swojego profilu różnymi wpisami oznacza najczęściej spamowanie profili powiązanych z nami użytkowników. Ostatnie nie przyczyni się z pewnością do zbudowania pozytywnego wizerunku.


Pogotowie HR posiada Księgę Referencyjną, gdzie osoby, które uzyskały pomoc, mogą zostawić swoją opinię na temat współpracy ze mną.

Czy pozyskanie referencji, jak te zacytowane wyżej, było proste? Oczywiście, że nie. Na dobrą opinię trzeba sobie zapracować. Na samym początku działalności Pogotowia HR takich opinii nie było, nie było też Księgi Referencyjnej. Powstała ona na prośbę zadowolonych ze wspólpracy kandydatów, którzy chcieli podziękować za wsparcie. Po utworzeniu księgi komentarze pojawiały się w większości z dobrowolnej inicjatywy kandydatów. Zdarza się czasami, że sam też proszę o takie referencje i nigdy nie spotkałem się z odmową; wręcz przeciwnie, osoby, którym pomogłem, chętnie zostawiają ślad w postaci wpisów. Moja recepta na pozytywną ocenę w sieci, a tym samym na otrzymanie pozytywnych referencji, jest prosta i zawiera się w kilku punktach-wytycznych:

  • Zrobiłeś(-aś) coś dobrego, nie bój się poprosić o referencje. Osoba, która doświadczyła czegoś pozytywnego z Twojej strony, z łatwością Ci się odwdzięczy.
  • Nie wysyłaj gotowych (systemowych) wiadomości zapraszających do wystawienia referencji. Napisz wiadomość prywatną, to zostanie zdecydowanie lepiej odebrane.
  • Przypomnij, za jakie działania prosisz o wystawienie referencji – nie każdy musi o wszystkim pamiętać, szczególnie jeśli współpraca miała miejsce dawno.
  • Jeżeli zwracasz się z prośbą o referencje, zawsze pisz, w jakim celu są one Ci potrzebne i gdzie je wykorzystasz.
  • Bądź życzliwy(-a), nie nalegaj, nie przyspieszaj, nie narzucaj tego, co ma być napisane w referenacjach.
  • Szanuj decyzję tych, którzy odmówią Ci udzielenia referencji, nie zrywaj z nimi kontaktu.
  • Podziękuj za wystawione referencje bez względu na to, czy ich treść jest zgodna z Twoimi oczekiwaniami, czy nie.
     

Opinia 1.
Chciałam Panu serdecznie podziękować za pomoc, wszelkie rady i wskazówki zarówno przy tworzeniu CV, jak i przy każdym moim procesie rekrutacyjnym. Dodatkowo dziękuję za wiarę oraz szczere zainteresowanie. Polecam gorąco współpracę z Panem Arturem. Pozdrawiam ciepło i życzę dalszych sukcesów.

Opinia 2.
Pragnę podziękować Panu Arturowi i podzielić się swoim uznaniem dla jego działań. Zwracając się z prośbą nawiązania kontaktu, spotkałam się z szybką odpowiedzią, chęcią wsparcia i pomocy. Przychylność Pana Artura i zainteresowanie były dla mnie wówczas iskrą nadziei, dodającą siły do aktywności, wytrwałości i cierpliwości w poszukiwaniu pracy. Dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego, bo to, co Pan robi, jest naprawdę czymś Wielkim.

Opinia 3.
Dziękuję Panu uprzejmie za wszelkie wskazówki techniczne dotyczące samego CV, ale przede wszytkim te merytoryczne, dzięki którym w końcu rozmowy zakończyly się sukcesem, a ich przygotowanie i uczęszczanie na nie kosztowały zdecydowanie mniej stresu! Polecam gorąco wszystkim! Dyspozycyjność, jakby doba trwała co najmniej 36 h.

Ryc. 2. Kilka wpisów z Księgi Referencyjnej Pogotowia HR
Źródło: profil prywatny LinkedIn

Pozytywne relacje zdecydowanie wpłynęły na mój wizerunek w sieci. Dlaczego są one kluczowe w jego budowaniu?

Pozytywne relacje, zbudowane także dzięki działalności prowadzonej przeze mnie w ramach Pogotowia HR, były i są jednym z kluczowych elementów, który wpłynął na to, że jestem rozpoznawany już nie tylko w sieci. O wpływie relacji na budowanie marki osobistej w mediach społecznościowych mówi Karolina Kilar1 – psycholog, z którą współpracuję:

„Jak cię widzą, tak cię piszą”. To popularne powiedzenie idealnie obrazuje ogólną tendecję do powierzchownej oceny innych osób na podstawie ich wyglądu czy zachowania. Wyciąganie wniosków i przypisywanie określonych cech bazujących na powierzchownej ocenie konkretnej osoby, to nic innego jak słynny efekt halo2. Niniejsze pojęcie wprowadzone zostało już w 1920 r. przez amerykańskiego psychologa Edwarda Thorndike’a i pomimo upływu czasu jest wciąż aktualne. Oceniamy w zasadzie wszystko, co dzieje się wokół nas, a interakcje społeczne nie stanowią wyjątku. Zdolności komunikacyjne i nawiązywanie relacji są zatem podlegającym obserwacji i ocenie innych elementem naszego wizerunku. Tak więc kontakty społeczne bezpośrednio i znacząco wpływają na percepcję naszej osoby, czyli odgrywają kluczową rolę w budowaniu naszego wizerunku. Dzieje się tak nie tylko w rzeczywistości, ale również w świecie wirtualnym. Z uwagi na postępującą cyfryzację media społecznościowe stają się jednym z najłatwiej dostępnych i najskuteczniejszych „narzędzi” do budowania naszego wizerunku. Kształtowanie konstruktywnych relacji z innymi wpływa zatem na nasz wizerunek również w sieci. Jak to się dzieje? Percepcja społeczna osób mających pozytywne relacje jest bardzo korzystna. Jeśli mamy szeroką sieć kontaktów i te relacje są pozytywne, jesteśmy najczęściej postrzegani jako osoby towarzyskie, miłe i bezproblemowe. Dla innych oznacza to, że jesteśmy pozytywnie nastawieni i otwarci na nowe znajomości. Jeśli obserwujemy, że dana osoba konstruktywnie komunikuje się z innymi, przypisujemy jej więcej pozytywnych cech. Odbiorca takiego przekazu ma ponadto większą śmiałość do zainicjowania kontaktu, gdyż postrzega tę osobę jako komunikatywną. Co więcej, jeśli sieć relacji jest coraz większa, dodatkowo wzmacnia to nasz pozytywny odbiór, wzbudzając, kluczowe według mnie w budowaniu marki osobistej, zaufanie i autentyczność.

Trzeba pamętać, że zbudowanie relacji to jedno, a jej utrzymanie na odpowiednim poziomie, to zupełnie odrębna kwestia. Nigdy nie należy zakładać, że zbudowana relacja przyniesie taki sam efekt, nawet przy realizacji takiego samego projektu w przyszłości, jeśli nie będzie podtrzymywana. Nasuwa się zatem wniosek, że relacje w sieci trzeba pielęgnować. Jak to robić?

  1. Tak jak już wcześniej wspomniałem, brać udział w dyskusjach na profilach użytkowników, udostępniać i polecać ich posty oraz artykuły.
  2. Najbardziej jednak preferowanym przeze mnie działaniem jest kontakt poprzez wiadomość prywatną. Przesłanie zapytania „Co u Pana/Pani/Ciebie słychać?” skutkuje naprawdę nieoczekiwanie pozytywnym zaskoczeniem. Przykładów takiego zaskoczenia użytkowników mojej sieci w odpowiedzi na moją wiadomość w ostatnich tygodniach miałem kilka. Z paroma osobami udało się ponownie nawiązać ciekawą współpracę przy projektach z obszaru HR, u innych była konieczna pomoc przy szukaniu pracy. 

Zdarza się także, że to użytkownik pisze pierwszy do nas, wtedy bez względu na to, czego dotyczy wiadomość, należy udzielić odpowiedzi. Ignorancja jest niewskazana w kontaktach w sieci. Zasadą, którą polecam stosować każdemu użytkownikowi portalu LinkedIn (oraz innych portali społecznościowych), jest cykliczne sprawdzanie skrzynki odbiorczej w celu udzielenia odpowiedzi nadawcom wiadomości. Poziom odpowiadalności na otrzymane wiadomości w moim przypadku wynosi 100%, ponieważ jakość relacji ma dla mnie ogromne znaczenie. Jaki jest Twój poziom odpowiadalności na otrzymane wiadomości? Im niższy będzie ten wskaźnik, tym wizerunek w sieci może mieć coraz niższą wartość, mimo że Twoja aktywność na profilu będzie duża.

Wiele osób pyta mnie, czy powinno się przyjmować do grona znajomych każdego. Uważam, że powinno się dbać o jakość i higienę kontaktów w swojej sieci. Choć wiadome jest, że nie każdy kontakt będzie aktywny albo aktywny w danym momencie. Niejednokrotnie przekonałem się, że nawet ci nieaktywni w danej chwili użytkownicy w przyszłości mogą okazać się badzo cenni, chociażby w badaniach ankietowych, gdzie by wynik był wiarygodny, potrzebna jest duża próba respondentów (dzięki szerokiej liście użytkowników osiągnąłem w badaniu ankietowym liczbę respondentów o 100% wyższą niż zakładałem).

Najważniejsza i wysoko punktowana przy budowaniu oraz podtrzymywaniu relacji jest rzetelność. Regularne odpisywanie na wiadomości, polecanie i udostępnianie postów, komentowanie wpisów użytkowników, publikowanie treści, czyli pozostawanie w stałym kontakcie z siecią, może wydawać się jednak poważnym wyzwaniem. Na swoim przykładzie mogę śmiało napisać, że jest to możliwe. Mimo dużej liczby obowiązków służbowych zawsze znajduję czas na wsparcie w ramach Pogotowia HR. Nie zdarzyło się mi wysłać wiadomości typu „nie mam czasu, nie pomogę”. Co najwyżej proszę o cierpliwość w oczekiwaniu na pomoc ze względu na dużą liczbę oczekujących czy wyjazd. Świadomie planuję czas, w którym pomagam potrzebującym – czasem są to godziny popołudniowe czy wieczorne, czasem wolne chwile w ciągu dnia. Inne działania budujące wizerunek podejmuję na tyle, na ile wiem, że dotrzymam wskazanych terminów, np. pisanie artykułów, prowadzenie szkoleń. Na bieżąco śledzę, co dzieje się na LinkedIn, i uczestniczę w „życiu portalu”. Mimo tego mam też czas na życie prywatne, którego nie zaburza ani praca, ani działalność Pogotowia HR, ani bycie użytkownikiem portali społecznościowych. 

Savoir-vivre w kontaktach internetowych to część składowa Twojego wizerunku w sieci

Mówiąc o savoir-vivrze, mamy zazwyczaj na myśli ogładę, dobre maniery, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie3. Savoir-vivre nie dotyczy jednak tylko zachowania przy stole czy podczas spotkania biznesowego, jest bardzo ważny także w kontaktach w świecie wirtualnym. Budując markę osobistą, nie należy o nim zapominać. Niżej przedstawiam kilka kluczowych zachowań-działań, które mają wpływ na postrzeganie nas przez innych w sieci. Zamieszczona tabela jest też swego rodzaju „sprawdzianem” tego, co już robisz i nad czym jeszcze musisz popracować. Im więcej odpowiedzi typu „tak”, tym Twój sieciowy savoir-vivre ma wyższy poziom. Prawie dwa lata temu, wypisując poniższe działania na potrzeby własne, założyłem, że osiągnięcie 80% odpowiedzi „tak” jest poziomem zadowalającym, a 90% dobrym. Oczywiście 100% wskazuje na wysoki poziom świadomości o kulturze osobistej w kontaktach z innymi.

Wymienione tu elementy internetowego savoir-vivre’u stosuję cały czas, budując swój wizerunek w sieci. Wpływa to bardzo pozytywnie na postrzeganie mojej osoby. A jak Ciebie postrzegają inni w sieci? Mój poziom savoir-vivre’u to, po prawie dwóch latach pracy nad nim, 100%. Jaki wynik osiągnąłeś(-aś) Ty? Wykonaj opisany test dziś i zapisz wynik. Jeśli są jakieś elementy z tabeli, których jeszcze nie stosujesz, zacznij nad nimi pracować. Powtórz test za trzy miesiące i porównaj wynik. Jeśli już teraz masz 100%, napisz do mnie na LinkedIn. Osobiście Ci pogratuluję. 
 

Tab. 1. Kluczowe zachowania-działania, które mają wpływ na postrzeganie nas przez innych w sieci
Działanie Skutek Tak Nie
Miej pozytywne nastawienie 
do każdego rozmówcy
Nastawienie na „tak” do rozmówcy, nawet jeśli to nie Ty rozpoczynasz rozmowę, powoduje, że jesteś odbierany(-a) pozytywnie. Nie zawsze temat rozmowy musi być dla Ciebie interesujący, nie na każdy temat musisz mieć wiedzę. W takiej sytuacji podziękuj za wiadomość i odpisz zgodnie z prawdą, że nie posiadasz takiej wiedzy bądź, że nie jesteś zainteresowany(-a) danym produktem X  
Bądź terminowy(a), wywiązuj się ze złożonych obetnic Brak dotrzymania obetnic czy terminów powoduje utratę zaufania, ale z drugiej strony stres 
i frustrację rozmówcy. Jeśli zatem chociażby obiecujesz, że w danym terminie udzielisz feedbacku na temat rozmowy rekrutacyjnej, to dotrzymaj słowa, a jeśli termin się przesunie, poinformuj o tym
X  
Nie „hejtuj” wszystkiego 
i wszystkich
LinkedIn to nie miejsce na „hejtowanie”. Jeśli coś jest sprzeczne z Twoim punktem widzenia, to nie zabieraj głosu lub jeżeli uznasz, że chcesz się wypowiedzieć to zastosuj konstruktywną krytykę. Nadmierny „hejt” nie będzie źródłem pozytywnego wizerunku. Wręcz przeciwnie, może spowodować długotrwałe zaburzenie odbioru Twojej osoby przez rozmówców i obserwatorów X  
Nie spamuj profilu 
wiadomościami prywatnymi
Portal LinkedIn to miejsce, gdzie odbiorcy zazwyczaj oczekują wiadomości biznesowych,
dlatego informacje typu, że właśnie spadł śnieg, zachowaj na inne portale. W przeciwnym razie możesz narazić się na krytykę
X  
Nie komentuj czyjejś 
publikacji, jeśli nie masz wiedzy w tym temacie
Komentowanie czyjejś wypowiedzi bez braku wiedzy na dany temat może narazić Cię na krytykę albo ośmieszenie X  
Wykazuj wysoki poziom kultury osobistej W wiadomościach prywatnych zawsze przywitaj się i pożegnaj. Odpowiadaj na wiadomosci 
i komentarze, zachwowując wysoki poziom grzeczności. Jeśli nie masz czasu na rozmowę, 
to po prostu przeproś i poinformuj, kiedy możesz porozmawiać. Nie używaj wulgaryzmów, nawet 
tych „miękkich”, szczególnie w publikacjach ogólnodostępnych. Ich język powinien być dostosowany do przekazu, jaki za sobą niosą: stricte biznesowy lub jeśli to wskazane – mniej formalny
X  
Podtrzymuj kontakt 
z rozmówcami
Jeśli nawiążesz relację, to pamiętaj, by czasem sam(-a) z siebie wrócić do rozmówcy. 
Podtrzymywane relacje świadczą o Twojej dojrzałości biznesowej, a u rozmówców powodują poczucie, że mimo zakończonej sprawy nadal mogą na Ciebie liczyć
X  
Nie odmawiaj potrzebującym, nie mów „nie mam czasu” Jeśli ktoś do Ciebie napisał z prośbą o wsparcie, to mu pomóż, a jeśli nie możesz tego zrobić,
to wskaż inne źródła pomocy. Jeśli jednak faktycznie nie jesteś w stanie w ogóle nic zrobić,
to przeproś i poinformuj rozmówcę o tym
X  
Uśmiechaj się, ale nie 
nadużywaj emotikonów
Uśmiech jest widoczny także w rozmowach w sieci, zarówno dzięki emotikonom, ale i poprzez ton wypowiedzi. Brak uśmiechu spowoduje, że będziesz negatywnie odbierany(-a) przez rozmówców. Nadmierne użycie emotikonów może skutkować tym, że będziesz traktowany(-a) niebiznesowo X  
Miej własne zdanie, 
ale również argumenty 
potwierdzające jego słuszność
Jeśli chcesz wyrazić opinię na dany temat lub napisać komentarz do czyjejś wypowiedzi, 
to pamiętaj, że swoją wypowiedź powinieneś(-aś) poprzeć konkretnymi argumentami. Szczególnie
jeśli nie zgadzasz się z tym, co zostało napisane w publikacji kogoś innego. W ostatnim przypadku brak argumentów może być odebrany jako „hejt”
X  
Nie narzucaj się innym, 
jeśli tego nie chcą
Jeśli to Ty inicjujesz rozmowę, to pamiętaj, aby nie narzucać się rozmówcy. Jeśli jest zajęty(-a), uszanuj to i spytaj o pierwszy wolny termin kiedy możesz z nim/nią porozmawiać lub poproś 
o inną formę kontkatu, np. e-mail. Narzucanie się powoduje, że rozmówca nie będzie chętny 
do nawiązywania kolejnych kontaktów
X  
Bądź skromny(-a), 
ale pewny(-a) swojej wiedzy, wartości
Jeśli osiągnąłeś(-aś) sukces, pochwal się tym, bo warto, ale pamiętaj, że zbytni „splendor” 
nie jest wskazany. Nie zapomnij o podziękowaniu za pozytywne komentarze
X  
Publikuj informacje 
aktualne i zgodne z prawdą
Zajrzyj na swój profil i sprawdź, czy zawiera aktualne informacje, jeśli nie, to zmień na takie, 
które są zgodne ze stanem faktycznym. Rozbieżności między tym, co jest w profilu i tym, co jest 
w rzeczywistości, mogą przysporzyć trudności chociażby podczas rozmowy rekrutacyjnej. 
Jeśli publikujesz informacje w sieci, to pamiętaj, aby były prawdziwe, bo zgodnie z przysłowiem „kłamstwo ma krótkie nogi”
X  
Postaraj się odpowiedzieć 
na każdą otrzymaną
wiadomość
To ważne – nawet jeśli otrzymujesz wiadomości typu zaproszenia na konferencję, targi czy inne reklamowe. W sytuacji gdy nie jesteś zainteresowany(-a) – podziękuj. Nigdy nie wiesz,
czy w przyszłości z wysyłającym nie będziesz współpracować
X  
Używaj pozytywnego
języka
Pozytywny język wypowiedzi świadczy o naszym pozytywnym nastawieniu do ludzi, dlatego 
jeśli Twoja publikacja ma pozytywny przekaz spotka się z wiekszym zainteresowaniem, 
a Ty będziesz postrzegany(-a) jako osoba przyjazna
X  

Źródło: opracowanie własne


 

Tab. 2. Korzystny dla wizerunku poziom nasilenia określonych cech
Cecha osobowości Wpływ na budowanie marki osobistej
Neurotyczność Osoby charakteryzujące się niską neurotycznością są raczej spokojne, stabilne emocjonalnie oraz umiejętnie radzą 
sobie ze stresem. Niniejsza charakterystyka to zdecydowanie korzystniejszy wizerunek, aniżeli bycie wybuchowym, zalęknionym i zestresowanym
Ekstrawersja Ekstrawertycy są energiczni, rozmowni,  optymistyczni i przyjacielscy. Można zatem stwierdzić, że są „nastawieni 
na ludzi”, a więc w kontekście budowania relacji to niezwykle sprzyjająca cecha. Ekstrawertycy znacznie łatwiej 
zawierają nowe znajomości i nawiązują relacje, co jest niezwykle ważne w opisywanym kontekście
Otwartość na doświadczenia Osoby charakteryzujące się wysokim nasileniem tej cechy przejawiają tolerancję na nowości, poszukiwanie 
doświadczeń życiowych i ciekawość poznawczą, co  wiąże się również z budowaniem relacji. Ludzie otwarci na 
doświadczenia postrzegani są najczęściej jako osoby odważne i pewne siebie, co korzystnie wpływa na ich wizerunek
Ugodowość Osoby wysoce ugodowe są sympatyczne i otwarte na udzielanie pomocy. Z łatwością obdarzają innych
zaufaniem, są emocjonalnie wrażliwe, a na poziomie współpracy są kooperacyjne. Postrzegane są przez innych 
jako bezproblemowe
Sumienność Wysoka sumienność to wytrwałe realizowanie postawionych sobie celów oraz silna motywacja do działania. 
Osoby sumienne postrzegane są przez otoczenie jako skrupulatne oraz rzetelne i najczęściej mają duże osiągnięcia zawodowe, co jest kluczowe w kształtowaniu wizerunku i budowaniu zaufania w sieci

Źródło: Zawadzki, B., Strelau, J., Szczepaniak, P., Śliwińska, M. (1998). Inwentarz osobowości NEO-FFI Costy i McCrae. Podręcznik do polskiej adaptacji. Warszawa: Pracownia Testów Psychologicznych PTP.

 

Cechy osobowości ułatwiające zbudowanie wizerunku w sieci

Kreowanie marki osobistej jednym przychodzi łatwiej, innym ciężej, nawet jeśli wykazują 100-procentowy savoir-vivre. Dlaczego tak jest? Wpływ na Twój wizerunek mają też cechy osobowości. Jakie są szczególnie ważne i pomocne, piszę w dalszej części artykułu. 

Osobowość jest względnie stałą predyspozycją do zachowywania się w pewien określony sposób, a jej całokształt determinuje kompilacja konkretnych cech. Psychologia proponuje wiele sposobów rozumienia tego, czym jest osobowość, dzięki modelom czynnikowym, modelom cech, modelom psychoanalitycznym czy modelom typów. Jedną z najbardziej popularnych jej koncepcji jest Pięcioczynnikowy Model Osobowości4 (PMO), który ujmuje osobowość w pięciu kluczowych wymiarach, takich jak neurotyczność, ekstrawersja, otwartość na doświadczenia, ugodowość i sumienność. W kontekście budowania wizerunku w sieci odniosę się właśnie do koncepcji PMO.
 

Ważne

Pamiętaj, że krytykę można nazwać budującą, jeśli jest ona podparta konkretnymi faktami, nie zawiera oceny autora publikacji, posiada element motywujący do dalszego działania i stanowi chęć wsparcia. Przykład niekonstruktywnej krytyki z mojego profilu: 

Działalność Pana możliwe, że jest dobra, aczkolwiek ja nie widzę dla siebie w niej niczego pozytywnego. W obecnych czasach robienie czegoś za darmo musi mieć drugie dno i pewnie gdzieś są jakieś zapisy drobnym drukiem lub kruczki.

Gdyby powyższa krytyka miała charakter konstruktywny, mogłaby brzmieć tak:

Działalność inicjatywy Pogotowie HR, którą Pan prowadzi, może i jest dobra, ale jak na razie nie doświadczyłem jej skutków, a przecież szukam pracy. Proszę wyjaśnić, jaką pomoc i w jakiej formie Pan proponuje oraz jak ja mógłbym na tym zyskać. W obecnch czasach nie często spotkam się, że ktoś wspiera za darmo. Doceniam to i liczę, że będę mógł skorzystać z Pana pomocy na takich warunkach jak wszyscy.   

Moja odpowiedź pod postem użytkownika portalu LinkedIn brzmiała nastepująco:

Dziękuję Panu za komentarz. Zapraszam do napisania wiadomości prywatnej. Liczę, że znajdziemy obszary do współpracy. Za pomoc nie pobieram opłat, gdyż robię to z dobrego serca. Pomaganie innym to moja pasja.

Użytkownik skontaktował się ze mną, skorzystał z pomocy przy korekcie CV, polecenia na moim profilu oraz wskazówek dotyczących rozmowy rekrutacyjnej. Po miesiącu od powyższego komentarza podziękował mi za wsparcie w znalezieniu pracy. Pozostajemy w kontakcie do dziś.


Oczywiście każdy człowiek jest inny i nie oznacza to, że osoby, które charakteryzuje np. wysoka neurotyczność i niska ugodowość, nie mogą zbudować pozytywnego wizerunku w sieci. Opisane nasilenie wymiarów osobowości to jedynie czynniki sprzyjające budowaniu pozytywnego wizerunku na portalach społecznościowych, a nie elementy je determinujące. Można zatem stwierdzić, że zestawienie nasilenia wymiarów osobowości jest pomocne w budowaniu marki osobistej, ale nie jest do tego niezbędne. Każdy z nas może bowiem efektywnie wpływać na pozytywny wizerunek, chociażby na LinkedIn, kierując się opisanymi w niniejszym artykule zasadami.
 

Schemat 1. Działania rozwijające markę osobistą podejmowane przez Autora
Źródło: opracowanie własne


Działaj, by Twój wizerunek trwał w sieci oraz poza nią

Jeśli masz poczucie, że jesteś rozpoznawany(-a) w sieci, to dobrze. Nie spoczywaj jednak na laurach. Twój wizerunek kształtuje się cały czas i nie musi być tak, że ciągle pozostanie pozytywny. Może też ze stanu aktywnego przejść na tzw. emeryturę wizerunkową – przy braku Twojego dalszego zaangażowania. Ważne jest, by cały czas pracować nad marką osobistą.

Podsumowanie

Pozytywny wizerunek w sieci buduje się długo, zburzyć można go natomiast bardzo szybko. Pamiętaj, że kreowanie marki osobistej to proces nieskończony:
1.    Nie trać zatem zaangażowania, bo stracisz to, co zostało już zbudowane.
2.    Nie stosuj „hejtu”, bo on nie pomoże, tylko zaszkodzi. Zastąp go konstruktywną krytyką, czy mówiąc innaczej: konstruktywną informacją zwrotną. 

Przestrzegaj zasad sieciowego savoir-vivre’u, bo kulturalni ludzie zawsze są dobrze odbierani. Dbaj o pozytywne relacje, bo to one wpływają na to, jak jesteś postrzegany(-a). Puentą powyższego niech będą słowa, które napisała czytelniczka pod jednym z moich artykułów:
Szczególnie dzisiaj, kiedy bardzo wyraźnie widać, że najwyższą wartością jest człowiek, wciąż niewielu jest odważnych i mądrych zarządzających, kierujących się bardzo prostą zasadą: ile dasz, tyle dostaniesz, czyli zaufanie, docenienie, lojalność, chęć dawania z siebie jak najwięcej, rozwój, doskonalenie i identyfikacja z firmą. Pamiętać należy, że to właśnie ludzie są prawdziwym potencjałem, ludzie to relacje, relacje to biznes, ale podobno tylko mądrzy ludzie rozumieją najprostsze rzeczy. Gratuluję! 


Bibliografia: 

  1. Karolina Kilar – psycholog, trener; w życiu zawodowym i prywatnym podkreśla istotę dbania o dobrostan psychofizyczny jako jeden z kluczowych wyznaczników efektywnego funkcjonowania w sferze zawodowej oraz osobistej.
  2. E. Aronson, J. Aronson, Człowiek – istota społeczna, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2009.
  3. Słownik języka polskiego PWN, //sjp.pwn.pl/szukaj/savoir%20vivre-%20.html [dostęp: 5.04.2019].
  4. J. Strelau (red.), Psychologia. Podręcznik akademicki. Tom 2, Psychologia ogólna, GWP, Gdańsk 2000.

Przypisy