Rytm zamiast kwoty
Najciekawsze w tych danych jest nie to, ile kosztuje uznanie, lecz jak często w ogóle się pojawia. Aż 45 proc. respondentów mówi, że w ich organizacji zdarza się ono rzadko. Kolejne 20 proc. doświadcza go raz w miesiącu lub raz na kwartał, a 19 proc. co najmniej raz w tygodniu.
REKLAMA
Dla HR to dość praktyczny sygnał. Regularność nie oznacza codziennych nagród ani ciągłego chwalenia za każdą wykonaną czynność. Chodzi raczej o to, żeby pracownik nie dowiadywał się raz na pół roku, że jego praca została zauważona. Minimum, które można potraktować jako przewidywalny rytm, to uznanie pojawiające się co najmniej raz na kwartał.
Sporadyczny gest łatwo odczytać jako przypadek związany z jednym projektem albo chwilową inicjatywą przełożonego. Warto zwrócić uwagę także na skrajny wynik: 16 proc. respondentów deklaruje, że nigdy nie poczuło się docenionych w pracy. Przy takim poziomie trudno mówić o problemie pojedynczej nagrody. Brakuje raczej powtarzalnego mechanizmu, który przypomina pracownikowi, że jego wkład jest zauważany także między dużymi podsumowaniami i oficjalnymi okazjami. Powtarzalność pokazuje, że za gestem stoi sposób działania organizacji, a nie jednorazowy zryw.
Dlaczego samo słowo nie wystarcza
Sama częstotliwość nie zamyka jednak tematu. 60 proc. badanych wskazuje bonus finansowy jako preferowaną formę uznania. To nie znaczy, że każda pochwała powinna mieć cenę. Pokazuje natomiast, że dla wielu osób liczy się także konkretny, materialny wymiar docenienia.
Tu pojawia się zwykły problem operacyjny. W kilkuosobowym zespole można znać zainteresowania poszczególnych osób. Przy kilkudziesięciu pracownikach, różnych pokoleniach i zespole rozproszonym po kilku miastach zgadywanie gustów szybko przestaje mieć sens. Benefity pozapłacowe są łatwiejsze do przyjęcia wtedy, gdy pracodawca określa wartość gestu, ale nie próbuje decydować za pracownika, co dokładnie ma mu się spodobać. W praktyce wybór marki albo kategorii warto więc zostawić odbiorcy.
Jak to wygląda w praktyce czwartego kwartału
Czwarty kwartał daje sporo naturalnych okazji firmowych: zamknięcie kwartału, jubileusz, zakończenie projektu czy spotkanie podsumowujące rok. Przy takich momentach karta podarunkowa pozwala zachować prosty podział ról: firma ustala budżet, a obdarowany wybiera to, z czego faktycznie chce skorzystać.
Przy większym lub rozproszonym zespole rozwiązania takie jak platforma Kartapodarunkowa.pl pozwalają kupić online cyfrowe karty konkretnych sieci albo kartę uniwersalną. Kod trafia mailem, więc nie trzeba organizować fizycznego przekazania każdej nagrody. Jeśli pracownik ma sam zdecydować o marce, rozwiązanie obejmujące wiele sieci ogranicza konieczność zgadywania jego prywatnych preferencji.
Domknięcie
Platforma Kartapodarunkowa.pl umożliwia firmom zakup cyfrowych kart wybranych sieci, m.in. Media Expert i Decathlon, a także karty Multivoucher akceptowanej w blisko 150 sieciach. Kod jest dostarczany mailem. Najważniejszy wniosek z badania pozostaje jednak prostszy: uznanie działa wtedy, gdy pracownik może się go spodziewać regularnie, a nie tylko przy wyjątkowo dużym budżecie.