Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mental health

13 czerwca 2022

NR 28 (Maj 2022)

Musisz być egoistą, żeby pomagać innym. O pięciu rzeczach, które każda ekspertka i każdy ekspert HR muszą zrobić dla siebie, żeby móc pomagać innym

0 166

Jesteśmy zmęczeni, bardzo zmęczeni. W 2020 r. przeprowadziliśmy swoje organizacje przez piekło niepewności. Uczyliśmy się wszystkiego na żywym organizmie, bo nie było przecież żadnego punktu referencji. W 2021 r. budowaliśmy nienormalną normalność, radząc sobie z nowymi wyzwaniami: pracą hybrydową, nowymi oczekiwaniami ludzi w organizacji, przedefiniowaniem większości paradygmatów pracy, wyzwaniami w obszarze zdrowia psychicznego.

W 2022 r. czekaliśmy na piękną wiosnę i jej odnawiającą siłę, a dostaliśmy wojnę.
A to wszystko było i tak tłem dla coraz trudniejszych procesów pozyskania i utrzymania talentów, cyfrowych transformacji. Przez cały ten czas nie mieliśmy chwili, żeby się zatrzymać, odpocząć. Nasza empatia została rozciągnięta do granic możliwości. Porzuciliśmy część lub większość rytuałów, które kiedyś nas regenerowały. Jesteśmy zmęczeni, bardzo zmęczeni.

POLECAMY

Dziś zrobię pięć rzeczy dla siebie, które pozwolą mi odzyskać sprawczość. Jeśli tego nie zrobię, nie będę w stanie dać więcej z siebie. Nie będę czekać na „spokojniejszy czas”, bo on nigdy nie nadejdzie. 

  1. Zadbam o swój well-being. I nie, nie będzie to dwutygodniowy wyjazd i joga na plaży. Codziennie i regularnie będę budować swoje „dobrostanowe” mięśnie. One pozwolą mi szybciej się regenerować, ale też mieć większą elastyczność i odporność na wszystko, co przyniesie przyszłość.
    Zacznę od zdrowia fizycznego. Wrócę do treningów, które porzuciłem, „bo przecież trzeba było być 24/7 dla ludzi”. Zrobię wszystkie badania, na które nie było czasu, a przychodnie były obciążone. Zadbam o regularne posiłki i o sen. Zarezerwuję czas na swój rozwój – złapię pierwszą książkę z góry mojej piramidy wstydu przy łóżku – ta na samym dole pamięta jeszcze rok 2019… Uporządkuję swoje finanse, żeby przestać budzić się z pierwszą myślą o tym, co z moją ratą kredytową. Wrócę do regularnych spotkań z ludźmi, choć przez ostatnie miesiące sama myśl o spotkaniach towarzyskich wywoływała zimne poty, bo przecież ludzie to moja praca. Moim planem jest czuć się dobrze w swojej skórze i uczynić z tego priorytet numer 1. Egoistycznie? Tak, bo jeśli ja nie będę OK, nikt wokół mnie nie będzie.
     
  2. Zapiszę się na kurs prezentacji i storytellingu. 
    Mam tyle dużych projektów do przeprowadzenia. Będę jak nigdy dotąd pracować z tematem DE&I, automatyzacji, nieoczywistych benefitów pracowniczych, powrotów do biura, budowania zdalnych zespołów na innych kontynentach. Na opowiedzenie o każdym z nich będę mieć 5 minut na spotkaniach zarządu i wiem, że to muszą być trailery do hollywoodzkich superprodukcji. HR musi dziś mieć swój marketing i PR, a ja będę jego twarzą. Zdobędę pewność siebie, umiejętność ubierania myśli w laserowo precyzyjne komunikaty. Nauczę się przeplatać fakty z emocjami. Już widzę, jak moja opowieść o tym, dlaczego różnorodność nam się opłaca, zbudowana na odważnej metaforze, świetnej wizualizacji danych, rozpocznie długą dyskusję. A na jej koniec – znajdziemy czas i środki na postawienie pierwszych kroków. Moje umiejętności prezentacji i opowiadania biznesowych historii to nie fanaberia, to absolutna konieczność.
     
  3. Zaplanuję spotkanie z ekspertami od HR techu lub wybiorę się na konferencję o nowościach technologicznych. Nie żeby odpowiadać na jakieś bieżące zapotrzebowanie, ale żeby zastanowić się, jak uczynić swoją pracę efektywniejszą na przestrzeni najbliższych lat. Nie, nie będę spędzać godzin na samotnych poszukiwaniach nowości, bo lepiej jest mieć dobrego przewodnika po tym świecie. Poszukamy rozwiązań, które wspierają budowanie hybrydowych czy zdalnych przestrzeni pracy. Wirtualne biura, narzędzia do współpracy, gry i zabawy do spędzania cyfrowych przerw kawowych. Przejrzymy, co ma nam do zaoferowania automatyzacja, może dzięki temu znajdę więcej czasu na rzeczy naprawdę ważne. A co z tymi tonami danych, które jako HR przetwarzamy i generujemy? Może warto zadbać o nowoczesne narzędzia do wizualizacji, business intelligence, żeby szybko wychwytywać prawie niewidzialne trendy w naszej rekrutacji, firmowych ankietach czy badaniach? Z dobrym przewodnikiem to będzie sama przyjemność.
     
  4. Popracuję nad tym, żeby nie być tylko strażakiem, ale bardziej architektem i strategiem. Świadomie zmienię proporcje w mojej pracy – mniej reaktywności, więcej planowania. Zawsze tak chciałem pracować, ale ostatnie lata wepchnęły...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "HR Business Partner"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy