Ten nowy rodzaj wypalenia rodzi się na przecięciu dwóch zjawisk, które są nowe i do tej pory były analizowane osobno. Pierwsze zjawisko związane jest ze sztuczną inteligencją i zostało nazwane „AI driven burnout”. Badania pokazują, że narzędzia wykorzystujące AI są coraz powszechniej wykorzystywane w celu odciążenia pracowników z liczby zadań. W rzeczywistości, najnowsze wyniki badań pokazują, że AI potrafi znacząco podnieść intensywność pracy – przez podniesienie poziomu złożoności kognitywnej oraz zwiększenie samego tempa pracy. Drugie zjawisko związane jest z quiet burnout czyli cichym wypaleniem. W tym rodzaju wypalenia pracownik na pozór normalnie funkcjonuje i realizuje swoje zadania, a na pytanie, jak sobie radzi, odpowiada: „wszystko OK”. Jednocześnie sukcesywnie spada mu energia, zwiększa się poziom wycofania i finalnie podejmuje decyzję o odejściu – bez wyraźnych symptomów, rozmów, zmian w zachowaniu, ale też bez jakichkolwiek znaczących spadków w wynikach. Wyzwanie, jakie się z nim wiąże, dotyczy braku jakichkolwiek niepokojących sygnałów, na które lider lub HR może reagować.
Każde z tych nowych typów zjawisk będzie niosło coraz bardziej odczuwalne konsekwencje – jeszcze nie wiemy, czy i na ile jest to nowy czynnik ryzyka w obszarze mental health. Wiemy natomiast, że razem tworzą mechanizm, na który większość organizacji nie ma dziś narzędzi diagnostycznych i odpowiedniego języka, a biorąc pod uwagę coraz większą adopcję nowych technologii, warto sprawdzić, jakie rozwiązania i strategie można zaadaptować z tych, które już znamy – aby elastyczniej reagować na te nowe typy wypalenia.
Od ADT do AI-burnout
Jednym z obserwowanych coraz częściej zjawisk w organizacjach jest syndrom nabytego deficytu uwagi – ADT (ang. Attention Deficit Trait), opisany przez dr Edwarda Hallowella.
| ADT nie jest jednostką diagnostyczną, tylko naturalnym mechanizmem adaptacyjnym mózgu do lawinowo rosnących wymagań, presji czasu i przeciążenia systemów uwagi. Badacze zauważyli, że przeciążony bodźcami mózg traci zdolność sprawnego rozwiązywania problemów. Spada kreatywność, wzr... |