Dołącz do czytelników
Brak wyników

Employer branding

3 sierpnia 2021

NR 23 (Lipiec 2021)

Angażujący i wartościowy profil karierowy na FB. Na przykładzie działań Blum Polska

0 38

Ciekawy, rzetelnie prowadzony profil karierowy firmy to szansa na przyciągnięcie uwagi przyszłych kandydatów. Jak pokazać organizację w sposób prawdziwy, w odpowiednim świetle przedstawiając ludzi, wartości i produkty?

Grudzień 2018. Chciałabym napisać, że puszysty śnieg otulał przydrożne drzewa, a w soplach lodu odbijała się szlachetność naszych zawiasów. Ale nic z tych romansideł. A jeśli chodzi o pogodę, to w Jasinie jak zawsze o tej porze roku – gorąco. Szykowaliśmy się na świąteczną imprezę firmową – wtedy w blumowej atmosferze jest więcej emocji, tego czegoś. Na tym spotkaniu planowana była premiera naszego pracowniczego pisma „IdźMy Dalej”. Gazeta drukowana, klasyczna w swojej postaci, wszystko super… ale to za mało, to tylko jeden z klocków komunikacji. I to tej stricte wewnętrznej. My czuliśmy głód, chcieliśmy się tym pochwalić. Tym, co robimy, jak pracujemy, jakich to mamy cudnych i kreatywnych ludzi na pomarańczowym pokładzie. Bo okucia meblowe same się nie robią, tu zresztą Ameryki nie odkryłam. Ludzie. Każdy w firmie jest ważnym budowniczym sukcesu. Mnie bardzo zależy na tym, aby ich odkrywać, motywować, pokazywać. Wtedy też wpadłam na pomysł – niech usłyszy o nas świat. Świat, który już bardzo dobrze poznał się na okuciach Blum, ale niewiele słyszał o tym, jak się u nas pracuje. Wszystko, co nam wówczas towarzyszyło – a zwłaszcza wydanie gazety – działało jak katalizator, by odpalić kanał @PracawBlumPolska.

 

POLECAMY

Zdj. 1. Przykład postów opublikowanych na firmowym profilu
Źródło: Opracowanie własne.

3, 2, 1... start!

Czy ta historia jest jakaś niesamowita? Nie sądzę. Tak dzieje się również w innych firmach. Czasami jest więcej tabelek i Excela, a czasami odbywa się to bez żadnego merytorycznego przygotowania, na tzw. spontanie. Blum to firma międzynarodowa. Mamy wysokie standardy prowadzenia projektów, dbamy o każdy detal. Nie zabrakło więc rzetelnych wykresów, globalnego przygotowania i planu. Tym aspektem zajęli się specjaliści. Natomiast od momentu pierwszego „opublikuj” profil ma swojego koordynatora, którym jestem ja. Zastanawialiśmy się też nad nazwą, profil karierowy – kariera w Blum… coś tu nie grało. To nie my, to nie to miejsce. Po prostu @PracawBlumPolska.
Jest u nas jeszcze jeden profil @BlumPolska – dedykowany klientom końcowym – stolarzom i architektom. Merytoryczną, bardzo produktową zawartość opracowują marketingowcy. To, co różni te dwa profile, to grupa docelowa. Ale do tego wrócę.

Angażowanie społeczności wokół profilu

Na obu kanałach pracujemy w podobny sposób. Tu nie ma jakichś czarodziejskich narzędzi – kiedyś to była najzwyklejsza tabelka w Excelu, dziś korzystamy bezpośrednio z panelu administracyjnego na FB. W Blum Polska jest nas pięciuset – z czego ponad połowa to pracownicy produkcji, magazynu i działów technicznych. Głos firmy w social mediach oparty tylko na przemyśleniach osób z administracji?… Nie. To się nie uda. Pomysły powinny iść ze wszystkich stron. 
Staramy się, aby tak było. Pracujemy międzydziałowo. Powstała grupa entuzjastów, którzy czują temat. Spotykamy się co jakiś czas, aby przegadać to, co jest ważne z punktu widzenia różnych obszarów. Jeśli jest jakaś kontrola treści – to tylko w tej grupie. Choć ostatecznie treści redagowane są przeze mnie, grupa pełni niezwykle ważną funkcję: każdy ma charakterystyczne czujki. To są czujki pracowników z danych obszarów. Kiedy to działa? Czasami mnie samej zdarza się odpłynąć z tekstem, który tylko ja rozumiem.  To jeszcze nic takiego. Prawdziwy zgrzyt komunikacyjny pojawia się, gdy promujemy jakiś temat, super och, ach… ale fala komentarzy sugeruje, że to chyba nie był dobry moment ze względu na inne okoliczności. I tak się zdarzało. Mówią, że błędy są w ortografii, a w życiu lekcje, z których wyciągamy wnioski i się uczymy. Trzeba cały czas nastawiać czujki, słuchać i mieć szerszy pogląd na to, co dzieje się globalnie w firmie.   
Nucę teraz pod nosem Depeche Mode „Walking in my Shoes”. U mnie nie ma przypadków. Kluczem jest zawsze grupa docelowa. Ludzie, do których chcemy dotrzeć. To, kim są, co lubią, jak spędzają czas. To jest bardzo ważne w tworzeniu contentu – empatia i zrozumienie. Tego kogoś, kto ma się zainteresować firmą i pomyśleć: „Tam musi się dobrze dziać”. Sprawdzę, czy mają jakieś ogłoszenia. I o to chodzi!  
 

Zdj. 2. Przykład postów opublikowanych na firmowym profilu
Źródło: Opracowanie własne.


Wejść w buty odbiorcy. Ważne. Nie próbować wciskać szpilek na stopy, którym jest wygodnie w trampkach. Nie ujdzie. Taką grupę docelową, do której chcemy dotrzeć, określamy sobie sami. I do tego wcale nie potrzeba znajomości technik, jak np. design thinking. Wystarczy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania i spojrzeć przez pryzmat czytelnika. A później już tylko o tym pamiętać na każdym kroku. Tam są odpowiedzi na to, jakim pisać językiem, jakie tematy poruszać. Kreujemy wizerunek pracodawcy – więc w dużej mierze odbiorcą jest potencjalny kandydat. Ale to nie wszystko. Bardzo świadomie korzystamy z tego profilu, aby wzmacniać komunikację z obecnymi pracownikami. To oni przez swoje dobrowolne zaangażowanie sprawiają, że profil pięknie żyje i jest prawdziwy. Chwała im za to. A jak angażować pracowników? Eric Berne. Każdy z nas ma te same głody, m.in. głód rozpoznania. W temacie można by wiele napisać. W pracy nic mnie bardziej nie cieszy, kiedy ni z gruszki, ni z pietruszki dostaję zdjęcie, np. ze spływu kajakowego z blumowym gadżetem w tle. Ostatnio nasza strzałka z logotypu powędrowała na Śnieżkę, wcześniej otrzymałam całą galerię blumowych zdjęć z plaży. Oznaczam autora i bingo! 

Podstawowe filary profilu

Wspomniana szczerość i autentyczność. To takie podstawowe filary profilu. Już na etapie założeń celem nigdy nie były liczby „followersów” i rosnące słupki. Jasne, to super ważne, ale zakładaliśmy dosyć spokojny przyrost fanów, bez żadnego sztucznego podkręcania w postaci płatnych postów itp. Efekt przynoszą systematyka i konsekwencja w pracy nad profilem. Pokazywanie codzienności, tego, co jest bliskie ludziom i firmie. Za tym kryje się wiarygodność. To lustro naszych wartości, kultury organizacyjnej i filozofii. W tym miejscu najchętniej postawiłabym tysiąc wykrzykników. Czy bardziej przemówi hasło z broszury „stawiamy na długofalowe relacje z partnerami i pracownikami”, czy post, w którym pokazujemy np. 20-lecie pracy jednego z nas? Profil ma odwzorować tożsamość Blum i zaprosić do współpracy tych, którzy będą chcieli się z tym utożsamiać.    
Czy to trudne? Gdzie szukać smaczków? Temat – most – Blum. Wszystko może nadawać się na posta, być przy tym bardzo smaczne i mieć pomarańczową esencję. Kwestia znalezienia spoiwa, kleju, który to wszystko połączy. Nie wierzę w to, że nie ma o czym pisać. Choć często spotykam się z takim myśleniem. Nuda, nic się nie dzieje. Bujda, bujda i jeszcze raz bujda. Bo nawet to, że nic się nie dzieje, może być tematem. Sezon ogórkowy? U nas w firmowej kantynie jest akurat zupa ogórkowa, a to świetny kontekst, by napisać o pracowniczych benefitach (jakim jest m.in. dofinansowanie obiadów). 
Tutaj potrzeba odrobinę więcej kreatywności. Ale! Wspaniałe jest to, że każdy z nas ma w sobie to bogactwo. Często w poszukiwaniu pomysłów zachowujemy się jak żebracy, nie widząc, że jesteśmy obwieszeni złotem. Tak samo jest w przypadku tworzenia treści. Jako firma mamy genialnych ludzi, produkty, budynki, kolory, logotypy… wystarczy to złapać.
Słuchać ludzi, wyostrzyć zmysły. Zachwycać się. Myśleć trochę marketingowo. Brzmi pompatycznie, pewnie gdybym o tym opowiadała, to z wielką emfazą. Coś w tym jest, że trzeba to lubić i nie bać się ludzi. Profilu na Facebooku, o tym, jak pracujemy, nie da się robić tylko zza biurka. Trzeba mieć w sobie takie WOW na to, co nas otacza. Tak sobie właśni...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "HR Business Partner"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy