Globalne i lokalne nie są przeciwieństwami. Globalne może oznaczać całą grupę kapitałową, ale też całą Polskę jako jeden organizm. Lokalne może być regionem, miastem lub pojedynczym sklepem – mikroświatem zarządzanym przez konkretnego lidera. Z mojej perspektywy kluczowym wyzwaniem nie jest wybór między „globalnym” a „lokalnym”, lecz umiejętne połączenie obu tych perspektyw w spójny system, który uwzględnia zarówno strategię, jak i człowieka.
REKLAMA
Rozwój w skali 70 tys. osób
W...