Jakie błędy najczęściej niszczą onboarding?
Najczęstsze błędy w onboardingu powtarzają się w niemal każdej firmie, niezależnie od branży. Każdy z nich osobno wydaje się drobny, ale to one najczęściej decydują o tym, czy nowy pracownik zostaje w firmie, czy odchodzi.
REKLAMA
1. Sprowadzenie onboardingu do formalności
Pierwszym błędem jest traktowanie onboardingu jak krótkiej procedury administracyjnej. Pracownik podpisuje dokumenty, przechodzi szkolenie BHP, otrzymuje komputer i dostęp do systemów, a firma uznaje wdrożenie za zakończone.
Tymczasem są to jedynie warunki niezbędne do rozpoczęcia pracy. Prawdziwym celem onboardingu powinno być możliwie szybkie doprowadzenie pracownika do momentu, w którym rozumie swoją rolę, potrafi samodzielnie wykonywać najważniejsze zadania i zaczyna generować wartość dla organizacji.
Dobrze zaprojektowany proces nie odpowiada więc wyłącznie na pytanie: „Co musimy przekazać nowej osobie?”, lecz przede wszystkim: „Co pracownik powinien umieć i rozumieć po pierwszym tygodniu, miesiącu oraz kwartale?”.
2. Brak pre-boardingu
Onboarding zaczyna się wcześniej niż pierwszego dnia pracy. Okres pomiędzy zaakceptowaniem oferty a rozpoczęciem zatrudnienia może trwać kilka tygodni. Jeżeli w tym czasie firma milczy, pracownik pozostaje ze swoimi pytaniami i wątpliwościami sam.
Brak kontaktu może osłabić jego zaangażowanie jeszcze przed rozpoczęciem współpracy, a w skrajnych przypadkach sprawić, że w ogóle nie pojawi się w firmie. Przed pierwszym dniem warto więc przesłać pracownikowi podstawowe informacje organizacyjne, przedstawić plan pierwszego tygodnia, wskazać osobę kontaktową i zadbać o to, aby wiedział, czego może się spodziewać.
3. Przeładowanie pierwszego dnia
Częstym błędem jest próba przekazania nowej osobie całej wiedzy...