Dołącz do czytelników
Brak wyników

HR Felieton

3 sierpnia 2021

NR 23 (Lipiec 2021)

Jak się dziś naprawdę czujesz?

0 42

Za nami prawie 1,5 roku życia w nowej, nieznanej dotąd, pandemicznej rzeczywistości. Jestem przekonana, że nie ma wśród nas nawet jednej osoby, która nie odczuła negatywnego wpływu pandemii na swoje codzienne funkcjonowanie. Ten przedziwny czas znacząco wpłynął na nasze życie osobiste i zawodowe. Byliśmy zmuszeni odnaleźć się w zmiennych, nieprzewidywalnych i pełnych niepewności realiach.

mienność, nieprzewidywalność i niepewność to stany, których mózg ludzki wyjątkowo „nie lubi”. Do komfortowego funkcjonowania, wykorzystywania w pełni naszego potencjału i budowania zdrowego, szczęśliwego i satysfakcjonującego życia potrzebne są nam przewidywalność, pewność, poczucie wpływu i sprawczości. Nie ma się więc co dziwić, że dziś, po tych długich miesiącach, nie czujemy się najlepiej. Choć na przestrzeni tych miesięcy głównie mówiliśmy o wyjątkowo wysokim poziomie stresu czy lęku, tak dziś, kiedy rozmawiam z ludźmi, najczęściej słyszę o ogromnym zmęczeniu. 
Rozmawiam dużo, bo jako psycholog mam poczucie troski i uważności na to, w jakim stanie są moi bliscy, przyjaciele, współpracownicy, klienci. Mam też, na szczęście, pełną świadomość, że zanim zacznę wspierać i proponować rozwiązania innym, powinnam zawsze zaczynać od siebie. I tu pojawia się jedno z moich ulubionych pytań. Pytanie proste, ale ogromnej wagi:  „Jak się dziś naprawdę czujesz?”, które zadaję w pierwszej kolejności sobie. Jestem przekonana, że bez względu na to, jakie stanowisko zajmujemy, czy jesteśmy liderami i współodpowiadamy za kondycję psychofizyczną naszych pracowników, zawsze powinniśmy zaczynać od siebie. Tak jak w samolocie – maskę tlenową najpierw załóż sobie – dopiero potem zadbaj o innych, inaczej nie pomożesz nikomu. 

POLECAMY

Od czego zacząć to „zaczynanie od siebie”?

Od pytań! Kiedy ostatnio z troską, uważnością i wyrozumiałością przyglądaliście się temu, jak się czujecie, czego potrzebujecie, co tu i teraz jest dla was najważniejsze? 
 

Tylko regularnie robiąc taki „przegląd”, sprawdzając, jak się sprawy mają, możemy podejmować świadome prozdrowotne decyzje i działania, których celem jest nasz życiowy dobrostan. Dobrostan, czyli stan, na którym nam wszystkim tak bardzo zależy. Stan, dzięki któremu mogę budować dobre, zdrowe i szczęśliwe życie. Stan, w którym celem nie jest samo zdrowie, rozumiane jako brak choroby, ale przede wszystkim poczucie witalności, życiowej pozytywnej energii, sił niezbędnych do radzenia sobie z wyzwaniami codzienności, poczucie sensu i spełnienia w różnych obszarach naszego życia. To, co ważne, a może i najważniejsze, dobrostan to stan, którzy tworzymy sami. 


Nawet najbardziej sprzyjające warunki zewnętrzne nie zagwarantują nam odpowiedniego poziomu dobrostanu, jeśli sami nie zadbamy o jego podstawowe filary. Dobra wiadomość jest taka, że uważnie dbając i rozwijając swój dobrostan, mamy również wpływ na dobrostan ludzi wokół nas – dobrostanem się „zarażamy”, jestem pewna, że takiego zarażania nam aktualnie najbardziej potrzeba. 

O co i jak musimy zadbać?

Jako zwolenniczka holistycznego podejścia do człowieka i fanka nurtu pozytywnego w psychologii i psychiatrii, bazuję na perspektywie, w której dobrostan opiera się na czterech filarach dobrostanu:

  • fizycznego,
  • psychologicznego,
  • w pracy,
  • społecznego.

Tę perspektywę wykorzystuję nie tylko w swoim życiu osobistym, ale również w przeróżnych działaniach w życiu zawodowym, jak np. w Mindgramie, w którym wraz z moim zespołem projektujemy programy prewencyjne i rozwojowe, w oparciu o spojrzenie na dobrostan wielowymiarowo, w którym każdy z wymiarów jest ważny i istotnie wpływa na pozostałe. 

Dobrostan fizyczny

Jakkolwiek nie spojrzymy na zdrowie i pozytywne funkcjonowanie na co dzień, nie da się go osiągnąć, nie zadbawszy o własną kondycję fizyczną. Dobrostan fizyczny to suma nawet najmniejszych naszych codziennych decyzji i wyborów skoncentrowanych wokół tego, w jakiej kondycji jest nasz organizm, nasze ciało. Tu pojawiają się podstawy podstaw:

  • czy odpowiednio się odżywiamy (gdzie spojrzenie na odżywianie to coś więcej niż zdrowa dieta),
  • czy jesteśmy aktywni fizycznie (z ogromnym naciskiem przede wszystkim na ilość czasu, w którym nie siedzimy),
  • czy śpimy odpowiednią liczbę godzin i jakiej jakości jest nasz sen,
  • czy regularnie robimy badania kontrolne.

Kiedy wrócimy do wspomnianego wyżej zmęczenia czy wycieńczenia sytuacją pandemiczną, wydaje się, że to właśnie w tych obszarach możemy być bardzo sprawczy – czy i jak ładujemy swoje wewnętrzne baterie, w jaki sposób regenerujemy się? Zmęczony organizm potrzebuje regeneracji. Zmęczony organizm potrzebuje naszej uważności na sygnały, które nam wysyła. 

Dobrostan psychologiczny 

Czyli wszystko to, co składa się na to, w jakiej kondycji jest nasze psyche. Wszystko to, na co bardzo negatywnie odd...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "HR Business Partner"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy