Dołącz do czytelników
Brak wyników

INFO & BUSINESS

4 maja 2020

Rekrutacja i onboarding w dobie pandemii - jak nowe technologie pomagają usprawniać kluczowe procesy w branży HR?

158

Koronawirus całkowicie zmienił nasze życie, zarówno pod względem prywatnym, jak i zawodowym. Długoterminowe skutki pandemii prędzej czy później dotkną każdej gałęzi gospodarki, a konieczność przystosowania się do nowych warunków niesie za sobą sporo wyzwań. Sytuacja, z jaką mamy do czynienia już teraz wymusza na firmach znacznie większą elastyczność i kreatywność w wielu obszarach. Jednym z nich jest zatrudnianie i onboarding nowych pracowników. O tym, jak wygląda proces rekrutacji w czasach koronawirusa, opowiada Magdalena Kamińska, Finance & Professional Services Recruitment Manager w People.

Mimo że eksperci już od wielu miesięcy zwiastowali wyhamowanie rynku pracownika, w związku z wprowadzonymi obecnie ograniczeniami sytuacja na rynku pracy uległa zmianie praktycznie z dnia na dzień. – Nie jest zaskoczeniem, że wiele firm w wyniku niepewności spowodowanej pandemią, zdecydowało się całkowicie wstrzymać zatrudnianie nowych osób. Jednak organizacje, które nie mogły lub nie chciały tego zrobić, szybko musiały przystosować się do nowej rzeczywistości – tłumaczy Magdalena Kamińska, Finance & Professional Services Recruitment Manager w People. – Kluczowym wyzwaniem dla wielu organizacji, szczególnie tych mniejszych, nieposiadających rozbudowanego działu HR lub działających w oparciu o tradycyjne narzędzia, było szybkie wdrożenie innowacji oraz unowocześnienie procesów – dodaje Magdalena Kamińska. Mimo dynamicznego rozwoju nowych technologii wciąż bowiem jesteśmy przyzwyczajeni do odbywania rozmów o pracę na żywo. Rekrutacje zdalne były na polskim rynku dotychczas czymś nietypowym, spotykanym wyłącznie w branżach takich jak IT czy media, a także w dużych międzynarodowych korporacjach. Obecna sytuacja wymaga więc zarówno od pracodawców, jak i od kandydatów ogromnej elastyczności i otwartości na zmiany.

POLECAMY

Zdalna rekrutacja – wyzwanie dla obu stron

Podobnie jak w przypadku pracodawców, również ze strony kandydatów można aktualnie zauważyć dużo większą ostrożność w podejmowaniu decyzji o zmianie pracy. Pracownicy, a szczególnie świadomi swojej wartości specjaliści, preferują pozostać na obecnych stanowiskach, gwarantujących swego rodzaju stabilizację w tych dość niepewnych czasach. Jednocześnie to właśnie o najlepszych kandydatów będzie się toczyć walka na rynku, dlatego rekruterzy muszą być gotowi na jeszcze większą niż dotychczas elastyczność i indywidualne podejście. – Najważniejsze w całym procesie jest umiejętne odpowiadanie na potrzeby osoby rekrutowanej – wyjaśnia Magdalena Kamińska, Finance & Professional Services Recruitment Manager w People. – Do podjęcia decyzji o zmianie pracy możemy zachęcić na przykład gwarancją umowy o pracę na czas nieokreślony albo podpisaniem umowy przedwstępnej zamiast listu intencyjnego. Należy pamiętać, że kandydaci najbardziej cenią sobie szczerość i transparentność procesu rekrutacyjnego – radzi Magdalena Kamińska.

Nowe narzędzia, podobny schemat

Gdy już pojawi się kandydat, którego CV odpowiada wymaganiom pracodawcy, przychodzi czas na kolejny etap – rozmowę, w tym wypadku przeprowadzaną za pośrednictwem komunikatora internetowego. Jej przebieg jest bardzo zbliżony do spotkania na żywo, np. w siedzibie firmy, a zagadnienia poruszane podczas takiej rekrutacji są analogiczne do tych przy spotkaniu twarzą w twarz i obejmują pytania o doświadczenie, wywiad behawioralny, rozmowę kompetencyjną itd. Rekrutacja zdalna, podobnie jak tradycyjna, składa się z kilku etapów i obejmuje rozmowy z kilkoma osobami w organizacji, na różnych szczeblach hierarchii. –Rozmowy rekrutacyjne online to naprawdę wygodne i skuteczne rozwiązanie. Zadając odpowiednie pytania, jesteśmy w stanie nie tylko ocenić kompetencje kandydata, ale i zweryfikować jego motywacje, wartości i dopasowanie do kultury firmy czy zespołu – tłumaczy Magdalena Kamińska – Angażując w rozmowę więcej osób, oszczędzamy czas i możemy spojrzeć na kandydata z wielu perspektyw jednocześnie. Łatwiej nam wyłapać niuanse i ocenić, czy kandydat sprawdzi się na danym stanowisku. A może jego kompetencje okażą się bardziej przydatne w innym zespole?

Coraz częściej zdarza się, że rozmowy są nagrywane i wykorzystywane przez rekruterów na dalszych etapach. Dzięki temu kandydat nie musi podczas rozmów wielokrotnie odpowiadać na te same pytania, a po zakończeniu całego procesu może obejrzeć swoje wystąpienie, sprawdzić, jak wypadł i ocenić przebieg danej rozmowy. Nagrania pomagają ponadto zespołowi HR w przygotowaniu szczegółowego feedbacku, co stanowi dodatkową korzyść dla kandydata.

Pierwszy dzień w nowej pracy

Równie istotny proces, który w obecnej sytuacji przez wiele działów HR realizowany jest zdalnie, to onboarding nowych pracowników. Przeprowadzany na odległość i poza siedzibą firmy może stanowić duże wyzwanie szczególnie dla tych organizacji, które wcześniej nie korzystały w tym obszarze z nowych technologii. –Onboarding z roku na rok zyskiwał na znaczeniu dla ekspertów z branży HR. Wielu z nich już od jakiegoś czasu zwracało uwagę na innowacje i nowinki technologiczne jako ciekawy sposób urozmaicenia procesu wdrażania nowych pracowników. Jednak do tej pory stanowiło to wyłącznie atrakcyjny dodatek do tradycyjnych metod przekazywania wiedzy – mówi Magdalena Kamińska. – Można zaryzykować więc stwierdzenie, że dopiero obecn...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "HR Business Partner"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy