Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp

7 sierpnia 2018

NR 5 (Lipiec 2018)

Networking w rekrutacji

0 498

Networking to umiejętność budowania i pielęgnowania relacji biznesowych z innymi ludźmi. To dość modny termin, kojarzący się przede wszystkim z przedsiębiorcami, dla których relacje z nowo poznanymi osobami mogą być przydatne na różnych etapach działania ich firmy. Każda taka osoba może bowiem okazać się inwestorem, odbiorcą produktów czy właśnie przyszłym pracownikiem.

Z artykułu dowiesz się:

  • Co to jest networking i z czym się kojarzy?
  • Jak sobie radzić z obawami przed stosowaniem networkingu?
  • Poprzez jakie kanały rekrutowani są dziś pracownicy?

 

Do każdej rekrutacji powinno się dobrać odpowiednie narzędzia i metody poszukiwania pracownika.

  1. Wśród najpopularniejszych metod (zgodnie z wynikami badania Global Recruiting Trends 2017, przeprowadzonego przez LinkedIn) na pierwszym miejscu znajdują się polecenia pracowników. W praktyce oznacza to, że korzystamy ze swojego networku, czyli sieci bliższych lub dalszych kontaktów. Na ogół są to osoby, z którymi pracowaliśmy w poprzednich miejscach pracy. Czasem są to osoby, które znamy prywatnie i o których wiemy, czym się zajmują.
  2. Na drugim miejscu w badaniu Global Recruiting Tredns 2017 plasują się strony firm oraz portale z ogłoszeniami.
  3. Trzecie miejsce zajmują zaś profesjonalne kanały social media. Budowanie jak najszerszej sieci kontaktów powinno być więc wpisane w pracę rekrutera. Osobnym zagadnieniem jest to, w jaki sposób zarządzać tymi kontaktami. O ile jednak umieszczanie ogłoszeń oraz wysyłanie wiadomości wydaje się metodą dość dobrze realizowaną przez rekruterów, o tyle temat networkingu nie jest jeszcze do końca umiejętnie wykorzystywany.

KILKA SŁÓW O NETWORKINGU

Rozwój każdej relacji może być inny, w zależności od potrzeby biznesowej. Bardzo istotne jest to, aby przedstawić drugiej stronie obszary swojego działania oraz poznać, w czym druga osoba się specjalizuje. Na tej podstawie osoba jest w stanie odpowiedzieć, czy jest tzw. match, co w praktyce oznacza obustronną korzyść. Niektórzy oczekują rezultatów „tu i teraz”, czasami natomiast na efekt trzeba poczekać kilka tygodni lub miesięcy

Cechy osobowości, takie jak ekstrawertyczność czy introwertyczność, mają duży wpływ na to, z jakim skutkiem wychodzi nam networking. Osoba introwertyczna często musi wyjść ze strefy komfortu, aby zacząć rozmowę z nieznaną sobie dotąd osobą. W dalszej części artykułu omówię networking online/offline i odniosę się do tego, w jaki sposób introwertyk może efektywnie nawiązywać nowe relacje biznesowe.

Rys. 1. Źródło: Global Recruiting Trends 2017

Networker to ktoś, kto zna wielu ludzi. Między nim a innymi osobami istnieje wiele połączeń (wspólnych znajomych). Poznane osoby warto dodawać do znajomych w portalach społecznościowych typu LinkedIn, Xing czy Facebook. Kiedyś myślałem, że liczy się ich liczba. Z perspektywy czasu jednak wolę poznać mniej osób, ale więcej o nich wiedzieć i być świadomy, w jaki sposób można biznesowo wykorzystać kontakt z nimi. Natomiast niewątpliwie warto poszerzać sieć również o osoby z innych branż, być może w przyszłości będą one pomocne. Rozpoczęcie kontaktu może mieć miejsce zarówno online (social media, e-mail itp.), jak i offline (targi pracy, event branżowy, meetup). Networking może być częścią eventu, na ogół ma on miejsce na końcu. Ula Skiepko z Geek Girls Carrots w Krakowie w trakcie comiesięcznych spotkań „karotek” ogłasza grę. Brzmi ona mniej więcej tak: „Obróć się i porozmawiaj z osobą, której nie znasz. Dowiedz się, czym się zajmuje, a także powiedz jej, co ty możesz jej zaoferować”. Dozwolone są rozmowy i poznawanie się w grupach. Dla wielu osób to tzw. ice breaker, ponieważ ludzie, na ogół będąc w grupie swoich znajomych, czują się pewniej i chętniej rozmawiają z innymi osobami. Spotykam się jednak również z tym, że osoby bardziej „zaprawione w boju” świadomie idą na event samemu, żeby nie otaczać się ludźmi, których już znają – idą bowiem poznawać nowe osoby. Nie ma jednej prawidłowej drogi poznawania nowych ludzi, sposobów jest bardzo wiele. Niektóre organizacje tworzą społeczność nastawioną na regularne spotkania networkingowe. Przykładem takiej organizacji jest BNI. Członkostwo w niej obliguje Cię do regularnych spotkań (co tydzień), w trakcie których pomagasz innym i poznajesz ich codzienną pracę. Spędza się wówczas z drugą osobą cały dzień. Twoim zadaniem jest myślenie, jak możesz jej pomóc biznesowo, nawet jeśli spotkasz później tę osobę np. na basenie (czyli również w życiu prywatnym). Wartością dla rekrutera może być możliwość dotarcia bezpośrednio do osoby z konkretnej branży, np. modowej, dla której aktualnie prowadzi projekt rekrutacyjny. Z perspektywy osoby pracującej w agencji rekrutacyjnej dla klienta z branży X może to być źródło poszerzenia wiedzy na temat funkcjonowania branży modowej.

Fot. 1. Rozmowa z Karoliną Bugajską w trakcie Geek Girls Carrots
w Krakowie, Pauza in Garden

Bardzo istotne w trakcie networkingu jest również odpowiednie konstruowanie komunikatów, tzn. warto przed kontaktem zorientować się, czy osoby z grupy docelowej komunikują się formalnie, czy też nie. Nie będziemy mieli tego napisanego wprost, ale przy niektórych wydarzeniach dotyczących konkretnego eventu można znaleźć informacje o osobach biorących udział w evencie. Sprawdzając branżę i słuchając wprowadzenia czy też panelistów, zorientujemy się, czy obowiązuje komunikacja formalna, czy też nie.

Networker to ktoś, kto zna wielu ludzi. Między nim a innymi osobami istnieje wiele połączeń (wspólnych znajomych). Poznane osoby warto dodawać do znajomych w portalach społecznościowych typu LinkedIn, Xing czy Facebook.

NAJCZĘSTSZE OBAWY PRZED STOSOWANIEM NETWORKINGU

  • Nie znam nikogo wśród osób wybierających się na ten event

Czasami pójście na event może wiązać się z wyjściem poza strefę komfortu, zwłaszcza jeżeli idzie się samemu. Przygotuj się do eventu na tyle, na ile masz na to czas, możesz bowiem nie znać kodu komunikacji, którego używa się w grupie docelowej. Warto przed pójściem np. na event programistyczny zapoznać się chociażby z podstawowymi pojęciami dotyczącymi HTML-a, przeczytać kilka artykułów na ten temat lub spróbować zapisać się na szkolenie (jest naprawdę wiele bezpłatnych kursów w tej dziedzinie).

  • Nie mam czasu na eventy

Eventy często odbywają się po godzinie 17.00, w związku z czym dla większości rekruterów oznaczałoby to poświęcenie swojego prywatnego czasu. Z mojego doświadczenia wynika, że warto to zrobić. Wyobraźmy sobie sytuację, w której piszesz do 20 kandydatów spersonalizowaną wiadomość. Ile zajmie Ci to czasu, jeśli pokusisz się o spersonalizowaną wiadomość? Można to łatwo przeliczyć. Event to na ogół 4 godziny. Załóż godzinę na dojazd, dwie zajmie część merytoryczna, zaś networking – godzinę.

  • Mój przełożony/a nie chodzi na eventy

Czasami zdarza się, że Twój przełożony nie widzi wartości w networkingu, w związku z czym nie możesz przyjść na event odbywający się w godzinach pracy. Tutaj warto podjąć dyskusję z przełożonym, oczywiście dostarczając racjonalnych argumentów. Pierwszym z nich może być to, że podczas eventu mamy możliwość porozmawiania i poznania na żywo, w związku z czym mamy dużo większe szanse, że nasz komunikat dotrze do innych osób. Kandydaci często otrzymują dużą liczbę wiadomości w social mediach, w związku z czym nie zawsze się z nimi zapoznają. Tutaj nie ma reguły. Czasem uda się porozmawiać z pięcioma osobami, czasami z jedną, a bywały i takie eventy, gdzie poznawało się ponad dziesięć osób. Na pewno kluczowe jest to, aby pozostać w kontakcie, nawet jeśli osoby, z którymi rozmawiamy, nie myślą aktualnie o zmianie pracy. Mogą za jakiś czas zmienić zdanie lub mieć znajomych, którzy myślą o zmianie pracodawcy.

Fot. 2. Rozmowa z Anną Bator-Dzik w trakcie HR Factor XII w Krakowie,
Office Inspiration Centre
  • Liczba poznanych osób versus liczba CV

Przeliczanie w ten sposób nie działa. Musisz poznać osoby, aby myśleć o zainteresowaniu ich swoją ofertą. Poza tym networking często jest używany do zwiększania świadomości na temat firmy. Przy którymś zetknięciu kandydata z marką możemy rozbudzić jego zainteresowanie firmą, do której aktualnie szukamy pracowników.

Nie ma jednego gotowego scenariusza, jak ma zachowywać się rekruter w trakcie eventu, natomiast na pewno warto na początku dowiedzieć się więcej na temat kandydata, tego, co aktualnie robi w miejscu pracy, od jak dawna wykonuje te obowiązki, w jakim zespole pracuje. Tutaj zawsze można też odnieść się do swoich znajomych, którzy wykonują podobne obowiązki, w innej firmie, czy zrozumieć różnice. Warto wprost zaznaczyć, co my robimy na co dzień. Tutaj raczej nie proponowałbym od razu ofert pracy kandydatowi, natomiast na pewno chciałbym pozostać w kontakcie. Czasami sam „potencjalny kandydat” powie, że aktualnie myśli o zmianie pracy, wtedy jak najbardziej na miejscu będzie opowiedzenie o tym, jakie mamy potencjalne dla niego oferty pracy.

  • Poczucie niższości

Często poczucie niższości pojawia się w momencie, gdy rozmawiamy z osobą pracującą w branży, w której nie czujemy się ekspertami. Oprócz tego bardzo często pojawia się ono wtedy, gdy osoba o krótkim stażu zawodowym spotyka się z osobą o kilkuletnim doświadczeniu zawodowym. Warto w tym momencie pomyśleć, co my możemy zaoferować tym osobom. Być może jesteście ekspertami w umiejętnościach miękkich i Wasze rady mogą być przydatne dla osoby, z którą rozmawiacie? Istnieje też prawdopodobieństwo, że jesteście dobrymi słuchaczami i to już wystarczy. Wiele osób z bogatym doświadczeniem zawodowym to bardzo sympatyczne i chętnie dzielące się swoją wiedzą osoby.

  • Ludzie przecież chodzą na eventy, aby dostać dawkę wiedzy merytorycznej, a nie poznawać nowe osoby

I tak, i nie. To wszystko zależy od tego, w jakiej formie rozpoczniemy rozmowę. Jeśli w pierwszym zdaniu powiemy o tym, że mamy otwarte rekrutacje np. na stanowisko Java Developera, to nie będzie to pozytywnie odebrane. Natomiast jeśli odniesiemy się do wygłaszanej prezentacji, znajdziemy wspólny punkt wyjścia i w ten sposób zaczniemy rozmowę, to jej kontynuacja wyjdzie naturalnie. Warto pozostać po takiej, nawet krótkiej rozmowie i dodać nawet od razu potencjalnego kandydata do znajomych w social mediach (np. na LinkedIn/Facebooku) lub zostawić swoją wizytówkę czy wziąć od kandydata – jeśli posiada.

  • Jestem introwertykiem, networking jest dla ekstrawertyków

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z networkingiem i wstydzisz się pójść sam na event, zabierz kolegę/koleżankę. Networking to nie tylko rozmowy 1:1. Jeśli czujesz się pewniej w towarzystwie znanych Ci osób (a większość z nas tak ma), zabierz je na event. Jeżeli poznasz wówczas jedną, a może nawet kilka osób, to na kolejny event przyjdziesz już ze świadomością kojarzenia kilku z nich.

  • Nie wiem, kogo warto poznać, do kogo zagadać

Zawsze przed eventem warto przejrzeć listę prelegentów, zapoznać się z ich doświadczeniem zawodowym, posiłkując się dostępnymi informacjami w social mediach. Często również możliwe jest przyjrzenie się liście uczestników (Facebook czy Meetup stwarzają taką możliwość). Oczywiście zapoznanie się z osobami z listy jest czasochłonne, natomiast może pozwolić przynieść odpowiednie rezultaty, ponieważ już wtedy zaznajamiamy się z profilami uczestników.

  • Nawiązanie relacji to początek, potem trzeba o nią odpowiednio zadbać

To prawda, natomiast nie da się dbać o wszystkie relacje biznesowe. W zależności od potrzeb biznesowych w danym momencie będziesz kontaktować się z określonymi osobami. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że warto wprost powiedzieć o celu, jaki stoi za kontaktem. Bardzo cenię sobie, jeśli ktoś napisze, że czegoś ode mnie potrzebuje. Organizatorzy eventów tworzą bardzo często wydarzenie na Facebooku i/lub Meetupie. Crossweb dostarcza informacji o eventach z tematów IT oraz marketingu. Większe eventy mają dedykowane strony internetowe (tzw. landing page).

RysP. o2.z Przykładem otrzymanej wiadomości poprzez LinkedIn,
z prośbą o rozmowę

NARZĘDZIA WSPIERAJĄCE NETWORKING W TRAKCIE EVENTÓW

  1. LinkedIn wprowadził opcję „znajdź w pobliżu”. Opcja ta świetnie sprawdza się do networkingu w trakcie eventów. Z telefonu komórkowego należy wejść w Moja sieć -> Znajdź w pobliżu i możemy nawiązać kontakt z osobami będącymi na tym samym evencie.
  2. Telegram to aplikacja mobilna używana do rozmów z potencjalnymi partnerami biznesowymi i inwestorami w trakcie różnych eventów. Wolves Summit wykorzystuje ją do networkingu w trakcie corocznej konferencji dla start-upów.
  3. Aplikacja MESHR – informacja o jej stworzeniu przez firmę Kerris została zaprezentowana w trakcie Web Summit w Lizbonie. Aplikacja ta integruje dane z profilu biznesowego na LinkedIn. Dedykowana jest głównie osobom podróżujących służbowo. Jej celem jest umożliwienie spotkania z dotąd nam nieznaną osobą w mieście, do którego jedziemy. W kroku pierwszym należy określić ramy czasowe (np. 20.06, 10.00–15.00) oraz zasięg (np. 15 km), w ramach którego możemy się przemieszczać na umówione spotkanie. W kolejnym kroku decydujemy, z kim chcemy się spotkać. Wybierając „Find peers”, aplikacja pokazuje...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy