Kiedy wydatki przekraczają dochody pracowników

Aktualności Materiały partnera

Zdarzyło Ci się kiedyś spojrzeć na konto i pomyśleć: „Przecież dopiero była wypłata…”? Spokojnie, nie tylko Ty tak masz. Z raportów wynika, że nawet osoby z pozoru stabilne finansowo miewają momenty, w których wydatki po prostu wyprzedzają dochody. A to potrafi solidnie namieszać w codziennym komforcie. Chcesz wiedzieć, kiedy dzieje się to najczęściej i jak reagują pracownicy?

Jak często zdarza się, że wydatki przewyższają dochody?

Choć większość pracowników stara się pilnować swojego budżetu, życie ma własne plany. Z raportu Patento „Komu nie wystarcza do pierwszego?” wynika, że tylko 35% badanych praktycznie nigdy nie przekracza budżetu, natomiast zdecydowana większość doświadcza tego przynajmniej od czasu do czasu. Aż 43% pracowników mówi wprost: zdarza się to okazjonalnie, gdy pojawią się większe wydatki lub coś nieprzewidzianego. Kolejne 19% przekracza budżet dość często, a 3% robi to regularnie, zmagając się z deficytem miesiąc w miesiąc [1].

Co ważne, te wyniki nie oznaczają, że pracownicy są nieodpowiedzialni finansowo. Wręcz przeciwnie! 78% z badanych deklaruje, że zwykle dobrze planuje swoje finanse, ale w wyjątkowych sytuacjach i tak pojawiają się rozbieżności między tym, co zakładali, a tym, co muszą wydać [1]. To dowód na to, że nawet stabilny budżet potrafi zachwiać jeden nieoczekiwany koszt.

To też jasny sygnał, że problemy z płynnością finansową nie dotyczą garstki pracowników, ale są częścią codzienności większego grona. Niezależnie od stanowiska czy wysokości pensji, większość osób zna ten moment, gdy mimo dobrych chęci budżet zaczyna się rozjeżdżać – czasem o kilka złotych, a czasem o całą listę nieplanowanych wydatków.

W jakich sytuacjach zdarza się, że wydatki przekraczają dochody?

Każdy z nas ma takie momenty w roku, gdy nawet najlepiej poukładany budżet domowy zaczyna pękać w szwach. Dane z raportu mówią o tym bardzo wyraźnie: najczęściej powodem „finansowego poślizgu” są nieoczekiwane wydatki, takie jak nagłe awarie sprzętów czy usterki. W raporcie Patento wskazuje je aż 49% pracowników [1]. To klasyczny scenariusz, kiedy nagle trzeba znaleźć kilkaset złotych „tu i teraz” np. na naprawę pralki.

Na drugim miejscu pojawiają się wydatki związane z domem lub mieszkaniem, takie jak remonty czy modernizacje (38%). Zaraz za nimi – organizacja wypoczynku: wakacje, krótkie wyjazdy, rodzinne weekendy. Tutaj prawie co trzeci pracownik przyznaje, że potrzebuje wtedy więcej środków, niż ma aktualnie do dyspozycji. Podobnie jest z kosztami zdrowotnymi. Wizyty lekarskie, badania czy zakup leków są wskazywane przez 29% badanych [1].

Co ważne, także codzienność bywa pełna niespodzianek. 17% pracowników mówi wprost, że brakuje im środków na zwykłe, bieżące wydatki, gdy dochody okazują się niewystarczające. Dla 20% problemem są ważne okazje rodzinne, a dla 25% realizacja większych marzeń i osobistych celów, które wymagają większego nakładu finansowego [1].

Te liczby pokazują jasno: kłopoty z budżetem nie mają swojego „wysokiego sezonu”. Pojawiają się wtedy, gdy nagle coś się psuje, ale też wtedy, gdy chcemy po prostu normalnie funkcjonować – wyjechać na weekend, zadbać o zdrowie czy kupić prezent na ważną okazję. Trudno więc przewidzieć, kiedy i z jakiego zabraknie pieniędzy w portfelu.

Jakie działania podejmują pracownicy, gdy „brakuje im do pierwszego”?

Gdy budżet zaczyna się rozjeżdżać, większość pracowników reaguje bardzo instynktownie. Z raportu Patento wynika, że najpopularniejszą strategią jest po prostu zaciskanie pasa – robi tak aż 65% badanych, ograniczając wydatki do absolutnego minimum [1]. To rozwiązanie szybkie, ale często bolesne, bo wiąże się z rezygnacją z małych przyjemności czy odkładaniem ważnych planów.

Drugą najczęściej wybieraną drogą jest proszenie o wsparcie bliskich. 30% pracowników zwraca się wtedy do rodziny lub przyjaciół, licząc na pomoc, która pozwoli „dociągnąć do wypłaty”. To skuteczne, choć nie zawsze komfortowe emocjonalnie rozwiązanie. Kolejna grupa (24% osób) sięga po dostępne kredyty lub debety, a 18% korzysta z pożyczek bankowych lub pozabankowych [1].

Najrzadziej spotykane, ale wciąż obecne są próby dorobienia „na szybko”. Kilka procent pracowników deklaruje, że w trudniejszych momentach biorą dodatkowe zlecenia lub pracę po godzinach, by szybciej podreperować budżet [1].

W praktyce działania pracowników najczęściej sprowadzają się do jednego z czterech scenariuszy:

  • cięcie wydatków – rezygnacja z zakupów, rozrywki, wyjść i większych planów,
  • prośba o pomoc u bliskich – wsparcie rodziny lub znajomych w awaryjnych momentach,
  • sięganie po dostępne instrumenty finansowe – debet, kredyt lub pożyczka,
  • szukanie dodatkowego zajęcia – dorabianie, żeby szybko poprawić płynność.

Choć strategie są różne, łączy je jedno: pokazują, że pracownicy często robią wszystko, by utrzymać finansową równowagę, nawet jeśli czasem oznacza to trudne decyzje i chwilowe wyrzeczenia.

Jakie działania mogą podjąć pracodawcy? Benefity finansowe ważniejsze niż pozapłacowe

Jeśli pracownicy zmagają się z brakiem płynności finansowej, naturalnie rosną też ich oczekiwania wobec pracodawców. I trudno im się dziwić – w ostatnich latach to właśnie finanse były jednym z głównych źródeł stresu: od wysokiej inflacji, przez rosnące koszty życia, aż po podwyższone raty kredytów. Nic więc dziwnego, że według raportu „Barometr Polskiego Rynku Pracy” pracownicy coraz mocniej stawiają na benefity pracownicze finansowe, które realnie odciążają budżet. W liczbach wygląda to jeszcze wyraźniej:

  • 62% pracowników chciałoby podwyżki,
  • 56% premii,
  • 31% dofinansowania dojazdów,

podczas gdy benefity pozapłacowe (jak czterodniowy tydzień pracy czy dodatkowe dni wolne) pojawiają się dopiero dalej na liście oczekiwań [2].

Co to oznacza dla pracodawców? Że w 2025 roku „miłe dodatki” przestały wystarczać. Dziś liczy się przede wszystkim wsparcie, które daje poczucie bezpieczeństwa finansowego i elastyczność, zwłaszcza w trudniejszych momentach miesiąca.

Jednym z rozwiązań, które zyskują na popularności, jest pre-pensja, czyli możliwość elastycznego wykorzystania środków finansowych przed wypłatą. Z raportu Patento wynika, że:

  • 79% pracowników chciałoby mieć taką opcję „na wszelki wypadek”,
  • 76% uważa ją za wygodniejszą niż pożyczanie pieniędzy,
  • 60% widzi w niej sposób na elastyczne zarządzanie wynagrodzeniem,
  • a 43% przyznaje, że realnie by z niej korzystało [1].

Co ważne, pracownicy traktują tę możliwość jako sygnał, że firma naprawdę dba o ich dobrostan finansowy. Aż 79% mówi wprost, że taki pracodawca jest bardziej atrakcyjny, a 72% że rzadziej myślą wtedy o odejściu [1]. To jasny dowód, że elastyczny dostęp do już wypracowanych pieniędzy staje się realnym narzędziem budowania lojalności i poczucia bezpieczeństwa.

Ostatecznie więc pracodawcy, którzy chcą odpowiedzieć na finansowe potrzeby zespołu, powinni patrzeć szerzej niż na standardowy pakiet benefitów. Dziś wygrywają firmy, które rozumieją, że prawdziwy wellbeing pracownika zaczyna się nie od karty sportowej, ale od stabilności jego portfela.

Źródła:

  1. Raport Patento, „Komu nie wystarcza do pierwszego? Czy Twoi Pracownicy żyją w dobrostanie finansowym?”, (2024)
  2. Raport Personnel Service, „Barometr Polskiego Rynku Pracy”, (2025)

Artykuł powstał we współpracy z Patento

Przypisy