Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strategia i wdrażanie , Otwarty dostęp

27 marca 2019

NR 9 (Marzec 2019)

Praca zdalna - Pierwszy krok do utraty kontroli nad zespołami czy narzędzie wspierające skuteczne zarządzanie?

0 128

Praca zdalna staje się coraz bardziej popularna i już teraz stanowi teraźniejszość, a nie przyszłość. W Stanach Zjednoczonych aż 43% pracowników pracuje zdalnie przynajmniej raz w miesiącu, w Polsce zaś, według najnowszych badań, już 1/3 pracowników ma możliwość pracy w takim modelu i w zdecydowanej większości z niego korzysta.

Zarówno na świecie, jak i w Polsce prognozuje się, że praca zdalna będzie coraz bardzo popularna:: tylko w ubiegłym roku populacja telepracowników urosła w USA o prawie 12%. Jak grzyby po deszczu, zwłaszcza w branży technologicznej, pojawiają się organizacje, które w ogóle nie posiadają biura, a wszyscy pracownicy pracują z dowolnych miejsc na świecie (np. Automattic, Buffer, Crossover).

Zachcianka pracowników?

Przyczyn tego trendu można dopatrywać się w preferencjach samych zatrudnionych. Pracą zdalną bowiem, przynajmniej w częściowym wymiarze godzinowym, jest zainteresowana ponad połowa polskich pracowników oraz aż 80–90% Amerykanów. Nie dziwi więc fakt, że pracodawcy starają się nadążyć za tymi upodobaniami. Rozważania te warto jednak pociągnąć o krok dalej i zastanowić się:

  • Skąd wziął się fenomen telepracy?
  • Jak ma się on do interesów organizacji?
  • Czy praca zdalna to tylko zachcianka współczesnych pracowników i smutny obowiązek pracodawców, czy też można ją postrzegać jako szansę na realizację celów personalnych i biznesowych?

Stereotyp pracownika zdalnego

Panuje przekonanie, że praca zdalna oznacza dla pracowników „luźniejsze dni” w pracy, czasami nawet zbliżone do dodatkowego urlopu. Większości osób, myślących o „pracowniku zdalnym”, staje przed oczami rozleniwiony osobnik z pokolenia millennialsów, wylegujący się na kanapie w rozciągniętym dresie, który jedną ręką sporadycznie odpisuje na wiadomości na komunikatorze na laptopie służbowym, drugą zaś przełącza kanały na telewizorze i je chipsy. W takim scenariuszu na pracy zdalnej korzystałby pracownik, ale nie organizacja. Okazuje się jednak, że takie wyobrażenie w większości przypadków ma niewiele wspólnego z rzeczywistością: zupełnie inne pobudki skłaniają pracowników do forsowania idei pracy zdalnej. Co więcej, te prawdziwe motywy okazują się być wyjątkowo korzystne dla organizacji.

Pełna koncentracja? Poza biurem!

W jednej z warszawskich firm z branży IT impulsem do wprowadzenia częściowej pracy zdalnej były następujące obserwacje, dokonane przez zespół HR:

  • Sale konferencyjne często były okupowane przez pojedynczych pracowników, którzy zamykali się w nich tylko po to, aby móc się na czymś skupić.
  • Inni pracownicy, aby zrealizować ten sam cel, zjawiali się w biurze wyjątkowo wcześnie (kiedy nikogo jeszcze nie było) lub zostawali po godzinach (kiedy nikogo już nie było).

Okazuje się bowiem, że w oczach wielu pracowników biuro oraz popularne przestrzenie typu open space nie stanowią warunków sprzyjających do pracy. W biurze wszechobecne są przeszkadzacze: rozmowy przy biurku obok, zaczepiający koledzy, spotkania ad hoc, hałas dochodzący z kuchni. Pracownicy instynktownie próbują stworzyć sobie warunki do pracy, które umożliwią im lepsze skupienie. Możliwość pracy zdalnej jest doskonałym sposobem realizacji tej potrzeby: aż 91% pracowników pewnego badania przeprowadzonego w USA twierdzi, że podczas pracy zdalnej jest bardziej produktywna3. Nie mówimy tu jednak tylko o danych deklaratywnych, eksperyment przeprowadzony w jednej z chińskich spółek giełdowych potwierdził, że po wprowadzeniu pracy zdalnej rezultaty pracy zespołów objętych badaniem poprawiły się o 13,5%. 

Zaoszczędzony czas buduje zaangażowanie

Innym motywatorem popychającym ludzi w kierunku pracy zdalnej jest możliwość ograniczenia dojazdów do pracy. Przeciętny Polak potrzebuje aż 41 minut, aby dostać się do pracy, dziennie oznacza to więc prawie 1,5 godziny poświęconych na dojazdy. Gdy pracownik ma możliwość pracy zdalnej, najczęściej wykonuje ją z domu i dzięki temu może zaoszczędzić czas, który musiałby poświęcić na dojazdy. Ma wówczas możliwość lepiej się wyspać, obniżyć poziom odczuwanego stresu (brak pośpiechu, stania w korkach czy opóźnień w komunikacji miejskiej). Efektem jest więc poprawa ogólnego zadowolenia z życia5. Pracownicy są zainteresowani pracą zdalną, aby móc wieść szczęśliwsze i mniej stresujące życie. Czy wyspani, szczęśliwsi i mniej spięci pracownicy przynoszą jakieś korzyści biznesowe? Okazuje się, że tak: wypoczęci ludzie są w pracy bardziej skoncentrowani i twórczy6, co bezpośrednio ma szansę przekładać się na jakość ich pracy. Wzrasta ich zadowolenie z pracy (8,1 w skali 1–10, w porównaniu do 7,42 deklarowanych przez ogół badanych) i zaangażowanie w pracę: badania pokazują, że osoby pracujące poza biurem 3–4 dni w tygodniu to grupa najbardziej zaangażowanych pracowników7. Pracownicy, którzy są zadowoleni z pracy i zaangażowani, rzadziej popełniają błędy, szybciej rozwiązują problemy, mają lepsze wyniki i są bardziej odporni na trudne sytuacje. 

Lojalność wobec pracodawcy

Warto dbać o ogólny poziom zadowolenia pracowników również w celu ograniczenia ich odchodzenia do innych pracodawców. Rotacja pracowników jest bowiem bardzo kosztownym zjawiskiem: zatrudnienie wykwalifikowanego specjalisty to często wydatek ok. 25 tys. zł, jego wdrożenie może zaś kosztować nawet drugie tyle. Nie wlicza się w to trudny do zmierzenia koszt wpływu odejścia konkretnego eksperta na pracę współpracujących z nim osób. Te dane znajdują potwierdzenie w deklaracjach pracodawców: 95% firm, które wprowadziły choćby częściową telepracę, deklaruje spadek rotacji pracowników.

WAŻNE

Praca zdalna okazuje się  dobrym narzędziem do zwiększania retencji: badania pokazują, że liczba pracowników, którzy deklarują zmianę pracy ze względu na brak elastyczności u poprzedniego pracodawcy, wzrosła z 17% w 2014 r. aż do 32% w 2017 r.8. 


Przyciągnąć najlepszych

Każda firma pragnie nie tylko zatrzymać swoich najlepszych ekspertów, lecz także przyciągnąć z rynku kolejne wybitne jednostki. W czasach ostrej konkurencji między pracodawcami często nie jest to łatwe, co skutkuje wzmożonymi wysiłkami wielu działów HR w zakresie tzw. employer brandingu. Również w tym przypadku elastyczność w zakresie miejsca pracy oferowana przez pracodawcę może przyjść z pomocą. Gra jest warta świeczki: w badaniach 68% absolwentów wchodzących na rynek pracy twierdzi, że możliwość pracy zdalnej znacząco podnosi ich zainteresowanie konkretnym pracodawcą9. Co więcej, 36% pracowników wolałoby otrzymać możliwość pracy zdalnej zamiast podwyżki, a 37% zgodziłoby się na obniżkę pensji w zamian za możliwość pracy z domu10. I jeszcze: otwierając się na pełną pracę zdalną, uzyskujemy dostęp do ogromnej puli talentów! Możemy zatrudnić specjalistę mieszkającego w innym mieście czy nawet... kraju.


 

Ryc. 1. Przykładowe statystyki na temat pracy zdalnej


24/7

Międzynarodowy zespół to szansa nie tylko na ciekawą wymianę kulturowych doświadczeń w zespole, lecz także na znaczące korzyści dla biznesu dzięki tzw. modelowi follow-the-sun. Oznacza on sytuację, w której – dzięki członkom zespołu znajdującym się w różnych strefach czasowych – praca może odbywać się w sposób stały, przez praktycznie całą dobę, „przepływając” z rąk do rąk. Idealnie sprawdza się w IT czy obsłudze klienta.

Lepiej i taniej

Jeśli poszerzamy załogę o w pełni zdalnych pracowników, pracujących z krajów o niższych kosztach życia, a przez to wymagających niższego uposażenia, korzyści finansowe są oc...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy