Autentyczność w employer brandingu nie jest dziś wyborem, raczej warunkiem budowania silnej marki pracodawcy. Tymczasem AI już samo w sobie stworzyło poważne napięcie wokół autentyczności. Widać to choćby w pozwach składanych przez twórców i wydawców, którzy zarzucają wykorzystanie chronionych prawem autorskim treści, czy krytyce, jaka spada co jakiś czas na artystów przyznających się do wykorzystywania AI. Sztuczna inteligencja nie tylko generuje treści, ale też zmusza nas do ponownego zadania pytań o źródło, własność, prawdziwość i wiarygodność komunikacji.
Dział: AI w HR
Kiedy myślę o współczesnej rekrutacji, mam wrażenie, że wybiegamy myślami do podboju kosmosu, a na Ziemi jest jeszcze pełno nierozwiązanych problemów. Z jednej strony mamy mocno przemęczony HR, który nie ma adekwatnych zasobów do spełnienia wszystkich oczekiwań biznesu. W tym wszystkim jest obszar rekrutacji, w którym nie przewiduje się czasu na szczegółowe i należyte zapoznawanie się z każdym CV, a z drugiej strony są mocno rozżaleni kandydaci, którzy aplikują bez większych efektów. Do tego dochodzi sam biznes, który też ma swoje pilne bieżące potrzeby, a udziałowcy oraz właściciele patrzą głównie na zyski. W tym gronie pojawia się jeszcze temat AI, bo przecież jest teraz taka moda, z obietnicą spektakularnego usprawnienia rekrutacji. Czy więc AI zastąpi HR w ujęciu rekrutacji?