Dołącz do czytelników
Brak wyników

Aktualności

28 kwietnia 2020

Gdzie Polacy szukają informacji o koronawirusie i komu ufają? Jak widzą przyszłość i skutki społeczno-ekonomiczne pandemii? Wyniki badania Forum Odpowiedzialnego Biznesu

71
Gdzie Polacy szukają informacji o koronawirusie i komu ufają? Jak widzą przyszłość i skutki społeczno-ekonomiczne pandemii? Wyniki badania Forum Odpowiedzialnego Biznesu

W badaniu “Koronawirus – opinie Polaków i ocena działań” Forum Odpowiedzialnego Biznesu, zrealizowanym przez ARC Rynek i Opinia, sprawdziło, skąd Polacy czerpią wiedzę o koronawirusie i komu najbardziej w tym zakresie ufają. Ankietowani odpowiedzieli także na pytania o to, czy pandemia pokazuje solidarność międzyludzką oraz w jaki sposób wpłynie na relacje społeczne i sytuację gospodarczą.

- Pandemia koronawirusa postawiła wszystkich w ekstremalnej sytuacji. Dla wielu z nas poza trudnościami z zaakceptowaniem tak odmiennej codzienności, wyzwaniami związanymi z relacjami i dobrostanem psychicznym, te zmiany wiążą się też z trudną sytuacją życiową – oznaczają obawy a nawet utratę pracy, większą niepewność jutra. Tym istotniejsza jest więc solidarność i wzajemna pomoc. Cenne są wszelkie inicjatywy wsparcia, zwłaszcza te adresowane do osób wykluczonych i najbardziej narażonych na skutki pandemii. Niemniej, niezależnie od miejsca, w którym dziś jesteśmy, poczucie ogromnej niepewności i straty jest powszechne , dominujące i uzasadnione. Nadzieję na przyszłość może budzić fakt, że polskie społeczeństwo sięga po sprawdzone i wiarygodne źródła informacji o SARS-CoV-2 – mówi Marzena Strzelczak, dyrektorka generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu. – Równocześnie, jak pokazują wyniki naszego badania, bardzo ważnym sygnałem jest – niestety – topniejący optymizm ludzi młodych. Są bardzo ostrożni w ocenie możliwych pozytywnych skutków pandemii, w tym także zmian związanych z rozwojem nowych technologii. Jako społeczeństwo coraz częściej dostrzegamy również, że skupianie się wyłącznie na tworzeniu kolejnych rozwiązań technologicznych niestety nie wystarczy do budowy włączającego społeczeństwa i dostępnego rynku pracy. Stąd wniosek, że konieczne jest wymyślenie gospodarki na nowo, aby służyła nam wszystkim, umożliwiła rozwój w sposób zrównoważony, solidarny. Tak więc, choć kwestie społeczne są wyjątkowo ważne dziś oraz w najbliższej przyszłości, kiedy będziemy mierzyli się ze skutkami pandemii na rynku pracy, to równie istotne nie przestają być kwestie środowiskowe. Bo to suma wielu czynników, w tym stosunek człowieka do eksploatacji zasobów naturalnych i środowiska, doprowadziła nas do wyzwań i pytań, które dziś są kluczowe. Nie można o tym zapominać – komentuje Marzena Strzelczak, dyrektorka generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Kogo słuchamy, a komu ufamy?

Jako główne źródło wiedzy o pandemii ankietowani wskazali telewizję (77%), która wyprzedziła internetowe portale informacyjne (63%) oraz media społecznościowe (52%). Widać więc, że telewizja w tradycyjnej formule programów informacyjnych wcale nie ustępuje pola mediom elektronicznym.

W mediach śledzimy najczęściej komunikaty przekazywane przez przedstawicieli/ki rządu, które jako główne źródło informacji o koronawirusie wskazał co trzeci ankietowany/a. Nieco niższy odsetek wskazań zanotowały krajowe organizacje sanitarne (22%) oraz ich międzynarodowe odpowiedniki (19%). Opinie znajomych i rodziny oraz wpisy w mediach społecznościowych to główne źródło informacji dla odpowiednio 8% i 9% respondentów.

W jakim stopniu Polacy i Polki ufają poszczególnym źródłom informacji? Jako najbardziej wiarygodne i merytoryczne źródła wiedzy badani postrzegają naukowców, lekarzy/ki oraz osoby reprezentujące eksperckie organizacje międzynarodowe (np. WHO) i krajowe (GIS). W dziesięciostopniowej skali te grupy otrzymały od ankietowanych średnio 7 na 10 punktów. To wyniki zbliżone do rezultatów badania Edelman Trust Barometer “Trust and Coronavirus”.  Znacznie niższy stopień zaufania (średnie wyniki w granicach 5,73-5,18 na 10 pkt.) ankietowani wykazują wobec informacji dostarczanych przez media, dziennikarzy, znajomych, przedstawicieli/ki rządu, pracodawcę czy współpracowników oraz treści dostępnych w mediach społecznościowych. W zakresie pozyskiwania wiedzy o koronawirusie najmniejszym zaufaniem darzone są zaś organizacje religijne – te otrzymały średnio jedynie 4,2 na 10 pkt. W porównaniu z wynikami badania Edelmana, Polki i Polacy bardziej ufają informacjom rządowym, jednak podobnie jak respondenci badania Edelmana najbardziej  cenią ekspertów i ekspertki dostarczających sprawdzonej i rzetelnej wiedzy na tematy związane z pandemią SARS-CoV-2. W obu badaniach przedstawiciele/ki świata nauki oraz medycyny zdecydowanie cieszą się największym zaufaniem. Jednak porównanie  deklarowanego  w obu badaniach poziomu zaufania do wiedzy przekazywanej przez pracodawców/firmy, wskazuje, że Polacy obdarzają to źródło informacji, nieznacznie, mniejszym zaufaniem niż m.in. dziennikarzy czy przedstawicieli rządu, odwrotnie niż w badaniu Edelmana.

Kluczowa jest solidarność

Polacy dostrzegają, że w trudnej sytuacji, wywołanej pandemią koronawirusa, kluczową rolę dla zapewnienia wspólnego bezpieczeństwa ma odpowiedzialność indywidualnych osób, a w życiu najważniejsze są dobre relacje międzyludzkie i wzajemne zaufanie oraz rodzina i przyjaciele. Z takimi stwierdzeniami zgodziło się odpowiednio 68% i 66% badanych.

Optymizmem napawa też fakt, że większość badanych (57%) zgadza się ze stwierdzeniem, że pandemia pokazuje solidarność międzyludzką i to, że w sytuacji trudnej troszczymy się o siebie nawzajem. Co ciekawe, bardziej pozytywne odczucia mają najstarsze badane osoby , w wieku 45-65 lat, będące przecież relatywnie najbardziej narażone na zachorowanie. Tak uważa 64% z nich (wśród emerytów i rencistów odsetek ten wynosi nawet 69%). Z kolei w najmłodszej z ankietowanych grup – tj. osób w wieku 16-24 lata – z twierdzeniem o solidarności i wzajemnym wsparciu zgodził się niespełna co drugi badany/a (48%). Trudno to skomentować inaczej niż rozczarowaniem młodszego pokolenia naszą  rzeczywistością  społeczną.

Polacy są ostrożni w ocenie wpływu pandemii na relacje międzyludzkie

Jeśli chodzi o długofalowe konsekwencje obecnego kryzysu, to Polacy z dystansem podchodzą do stwierdzenia, że pandemia sprawi, że ludzie będą bardziej wobec siebie empatyczni i otwarci. Z tym stwierdzeniem zgodziło się jedynie 37% ankietowanych.   Jednocześnie, zdaniem co trzeciej badanej osoby staniemy s...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "HR Business Partner"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy