O emocjach w procesie offboardingu rozmawiamy za rzadko. Bo te emocje są niewygodne dla wszystkich stron jednocześnie. Dla pracownika, który nie wie, czy ma prawo je czuć. Dla menedżera, który chciałby, żeby wszystko przebiegło „profesjonalnie”. Dla HR-owca, który ma checklistę do odhaczenia i termin zwrotu sprzętu. I dla zespołu, który patrzy na to wszystko z boku i wyciąga własne, ciche wnioski.