W wielu organizacjach inwestujących w rozwój talentów pojawia się zjawisko, które na pierwszy rzut oka trudno uchwycić, a jeszcze trudniej nazwać. Pracownicy o wysokich kompetencjach, doświadczeniu i potencjale nie wykorzystują swoich możliwości, nie zabierają głosu na spotkaniach i nie podejmują inicjatywy. Często unikają awansów lub w pewnym momencie odchodzą. Z perspektywy biznesowej wygląda to jak problem z zaangażowaniem, motywacją lub dopasowaniem, z perspektywy psychologicznej coraz częściej okazuje się jednak, że u jego podstaw leży syndrom oszusta. To zjawisko, które nie pojawia się w raportach finansowych, ale realnie wpływa na wyniki organizacji. Generuje koszty, które trudno przypisać jednej zmiennej, ale które są odczuwalne w rotacji, wypaleniu zawodowym i niewykorzystanym potencjale pracowników.