Różnorodności nie trzeba do organizacji wprowadzać. Ona już w niej jest. W firmie produkcyjnej widać to być może nawet wyraźniej niż w wielu innych środowiskach. Pod jednym dachem spotykają się różne pokolenia, narodowości, kultury, doświadczenia zawodowe, poziomy wykształcenia i sposoby patrzenia na świat i siebie. Są osoby pracujące na produkcji i w biurze, pracownicy zmianowi i zespoły funkcjonalne, osoby związane z organizacją od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat i te, które właśnie przekroczyły jej próg. Coraz częściej pracujemy też w zespołach cross-funkcyjnych i międzynarodowych, w których różne style komunikacji, podejmowania decyzji czy rozwiązywania problemów spotykają się każdego dnia.